Najstarszy w lidze – najlepszy w Legii

Najstarszy w lidze – najlepszy w Legii

Share on facebook
Share on twitter

W Warszawie nie ma powodów do radości, ale blisko 38-letni podkoszowy przynajmniej może się cieszyć ze swojej formy. – No fajnie, ale zamienię to na wygrane zespołu – mówi Tomasz Andrzejewski.

Tomasz Andrzejewski (fot. Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com)

W takich butach szalał Kobe Bryant – zobacz! >>

Legia ma bilans 0-4 i właściwie można mówić tylko o jej słabościach – najgorszym ataku (97,8 punktu na 100 posiadań), dziurawej obronie, bardzo złej skuteczności z wolnych (61 proc., 64/104), przestojach w grze.

Indywidualnie nie za bardzo jest kogo wyróżnić, ale na pewno można pochwalić Tomasza Andrzejewskiego, najstarszego gracza ligi. „Richie” w czwartek 26 października skończy 38 lat, ale wciąż notuje po 14,5 punktu (47 proc. z gry) oraz 7,5 zbiórki. Gra też najdłużej z całego zespołu, średnio po 30 minut, także z tego względu ma najsłabszy +/- w Legii: -12,8.

Nie wiem, skąd ta forma. Po prostu przyszła, fajnie, cieszę się grą. Kurczę, gry w kosza się nie zapomina – mówi Andrzejewski, które pierwsze minuty w PLK zaliczał we Włocławku, z którego pochodzi, pod koniec XX wieku.

No wiem, że jestem najstarszym graczem w lidze, ale nie mówcie na mnie „weteran”, to mi się kojarzy z wojną. Cóż, metrykę mam jaką mam, ale nie czuję się na tyle lat. Zdrowie jest, gra w kosza też potrafi cieszyć. Ale mówię – swoją formę zamieniłbym na wygrane zespołu, one są najważniejsze – mówi Andrzejewski.




Na razie Legia tylko przegrywa, choć z meczu na mecz ma trochę dłuższe okresy gry. – W Lublinie prowadziliśmy 37:32, ze Stalą 22:12, ale brakuje nam chłodnej głowy, wyrachowania. Powinniśmy bardziej kontrolować grę, utrzymywać przewagę. A my mamy przestoje, drużyny z ekstraklasy będą to wykorzystywać – przyznaje koszykarz Legii.

W jego głosie słychać nie tyle zrezygnowanie, co taką bezradność spod znaku „I co ja mam powiedzieć?”, którą zresztą wyraził też na niedzielnej konferencji prasowej trener Piotr Bakun. – Motywować nas nie trzeba, jesteśmy sportowcami, będziemy walczyć o wygrane. Nie odpuścimy – zapewnia żywiej Andrzejewski.

Ale problemów do rozwiązania Legia ma dużo. – Największym na pewno jest obrona, w drugiej połowie meczu ze Stalą nie do zatrzymania był dla nas duet Johnson – Łapeta. A wiadomo, że dobra obrona napędza atak, jak nie ma pierwszego, to ciężko o drugie.

Musimy walczyć i mecz po meczu stabilizować naszą grę. Podtrzymać dłużej dobre momenty. Myślę, że lepsze dni dla nas przyjdą – dodaje Andrzejewski.

Może już w tym tygodniu? Legia w środę zagra w Słupsku z Czarnymi i tu o wygraną będzie ciężko, ale niedzielne spotkanie na Torwarze z drugim beniaminkiem GTK Gliwice wygląda trochę na „teraz albo nigdy”.

Ale właśnie my nie możemy tak o tym meczu myśleć, nie możemy potraktować jakiegoś spotkania jako ważniejszego. Wygranej potrzebujemy jak powietrza, ale musimy po prostu być skoncentrowani na sobie, na swojej grze, a nie na tym, że trzeba wygrać za wszelką cenę akurat ten mecz. Takie podejście może nas tylko zablokować – mówi Andrzejewski.

ŁC

POLECANE

Ministerstwo zdrowia na Litwie rekomendowało przełożenie spotkania Euroligi z Olimpią Mediolan lub rozegranie go bez kibiców. Do meczu jednak dojdzie – Żalgiris Kowno przy wypełnionej do ostatniego miejsca hali zagra jutro z Włochami.

tagi

Już drugi raz w tym sezonie zespół z Ostrowa okazał się lepszy od faworytów z Gdyni. BM Slam Stal pokonała Arkę 63:62, głównie dzięki bardzo dobrej grze w obronie. Kto wie, może pozwoli to jeszcze włączyć się do walki o playoff.
28 / 02 / 2020 19:44

NBA

Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
LeBron James jest jednym z zawodników, do których porównywany jest Zion Williamson. Zanim jednak dojdzie do zmiany warty, King James udowodni parokrotnie, tak jak ostatniej nocy kto jest królem NBA. Ostatniej nocy Lakers wygrali z Pelicans 118:109, a LBJ zdobył aż 40 punktów.
26 / 02 / 2020 9:31
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08