• Home
  • PLK
  • Najtwardszy z „Pierników” – Bartosz Diduszko doskonały w finałach

Najtwardszy z „Pierników” – Bartosz Diduszko doskonały w finałach

Share on facebook
Share on twitter

Bartosz Diduszko ma za sobą znakomite mecze z Anwilem, choć niestety zakończył je łzami. Skrzydłowy Polskiego Cukru był najlepszym graczem w torunian w przekroju całej serii – zdobywał średnio 11,8 punktu i zbierał 4 piłki.

Bartosz Diduszko / fot. A. Romański, plk.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Wiele wskazuje na to, że gdyby to Polski Cukier wygrał serię z Anwilem, to właśnie Bartosz Diduszko zostałby MVP tych finałów. Polski skrzydłowy był zdecydowanie najlepiej i najrówniej grającym zawodnikiem zespołu z Torunia.

„Didi” od lat jest ceniony za wykonywanie na boisku rzeczy niewidocznych na pierwszy rzut oka. Jednak w tych finałach zaimponował także jako gracz ataku, który był czołowym strzelcem Polskiego Cukru Toruń w tej serii. Diduszko zdobywał średnio 11,8 punktu i trafiał ze skutecznością 58% z gry.

Bartosz umiejętnie wykorzystywał dziury w obronie Anwilu. Być może fakt, że grał u Igora Milicicia kilka sezonów temu był w tym pomocny. Diduszko wiedział w jakich miejscach na boisku się znaleźć i w jakie należy ścinać.

Bardzo ważna w tej serii była także jego gra na atakowanej tablicy. Praktycznie w każdym meczu zaliczał jakąś dobitkę, ale wyrywał bezpańską piłkę. Także sama jego obecność pod tablicami angażowała obrońców Anwilu, co pozwalało innym graczom zbierać w ataku. „Didi” ostatecznie zebrał w finale 28 piłek i mocno przyczynił się do wygranej zbiórki przez torunian.

Nie można także zapominać o jego wkładzie w grę w defensywie. To on był w dużej mierze odpowiedzialny za krycie Ivana Almeidy i chyba z tego zadania wywiązywał się najlepiej spośród wszystkich graczy Polskiego Cukru.

Przypadek Diduszki jest także dość wyjątkowy. Bardzo rzadko się zdarza, by najlepszym zawodnikiem drużyny w finale był jej rezerwowy. Przed tą serią mało się mówiło o Bartoszu jako o jokerze na tę serię, a ostatecznie takim graczem właśnie był.

Wraz z końcem sezonu skończył się także kontrakt Diduszki w Toruniu. Nie ma wątpliwości, że każdy zespół w PLK chciałby takiego zawodnika od czarnej roboty w u siebie.

GS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>