Nasza ostatnia nadzieja – kadeci ruszają po awans

Share on facebook
Share on twitter

Piąte miejsca reprezentacji do lat 20 i 18 w Dywizjach B i brak awansu pozostawiły ogromny niedosyt, teraz do boju rusza kadra do lat 16. Oby zagrała lepiej niż starsi koledzy.

Igor Yoka-Bratasz (fot. PZKosz.pl)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Pół żartem, pół serio mówimy chłopakom, że skoro młodzieżówce i juniorom się nie udało, to my jesteśmy ostatnią szansą w tym sezonie. Ale to nie jest narzucanie presji, tak czy inaczej chcemy awansować – mówi Michał Mróz, trener reprezentacji kadetów.

Rok temu drużyna złożona z chłopców z rocznika 2000 nie utrzymała Dywizji A na turnieju, którego w Radomiu była gospodarzem. Teraz, by powrócić do elity, zespół Mroza musi zająć miejsce w trójce w Sofii. Najpierw trzeba zająć jedno z pierwszych dwóch miejsc w grupie, potem wygrać ćwierćfinał i co najmniej jeden mecz w czwórce.

Polacy są w grupie B z Bułgarią, Ukrainą, Danią, Holandią i Cyprem. Teoretycznie najgroźniejszymi rywalami będą dwa pierwsze zespoły, choć akurat Bułgarię, gospodarzy turnieju, nasi kadeci dwukrotnie wysoko pokonali na wyjeździe w dwóch ostatnich sparingach – 81:44 i 84:67.

Zresztą cały sparingowy bilans drużyny Mroza jest perfekcyjny – 7-0. Z drugiej strony – to oczywiście nic nie znaczy, sparingi wygrywały też kadry Tomasza Niedbalskiego i Marcina Klozińskiego. A w najważniejszych spotkaniach na ME, w ćwierćfinałach, minimalnie przegrywały z Wielką Brytanią i Estonią.

Dlatego teraz dużo pracujemy nad mentalną stroną chłopaków – pilnujemy, żeby nie było samozadowolenia: z faktu, że są w reprezentacji, że jadą na mistrzostwa, że dobrze zagrali w sparingach. Na boisku mamy być cierpliwi i skoncentrowani – mówi Mróz.

W jego drużynie – tak, jak wcześniej w młodzieżówce i w juniorach – widoczne są braki. Nie ma rok młodszego, ale utalentowanego Filipa Siewruka z Barcelony, bo nie doszło do porozumienia między jego rodzicami i PZKosz odnośnie (nie)obecności na zgrupowaniach. W kadrze nie ma także Benjamina Didier-Urbaniaka, króla strzelców finałowego turnieju mistrzostw Polski, który na początku przygotowań doznał urazu i Mróz już do niego nie wrócił.

Jestem zadowolony z tych chłopaków, podczas przygotowań wyselekcjonowaliśmy grupę, która jest zgrana, dobrze pracuje, wierzy w siebie i przede wszystkim dobrze gra w kosza – mówi trener.

Siłą kadetów ma być obrona. – Agresywna, na całym boisku. Ćwiczyliśmy to w sparingach, wychodziło nam, chcemy tak grać na mistrzostwach: siąść na rywala, zabrać mu piłkę, opóźnić akcję. Pokazać, że jesteśmy twardzi i chcemy narzucić swoje warunki. W koszykówce młodzieżowej to pierwsze uderzenie jest ważne – mówi Mróz.

Rozgrywającym kadetów będzie Igor Yoka-Bratasz z WKK Wrocław, któremu wróży się dużą karierę, a obok niego – choć często z ławki – grać będzie klubowy kolega Mateusz Kaszowski. Syn trenera Sokoła Łańcut, kapitan drużyny i dobry strzelec – Mróz liczy na skuteczność jego rzutów za trzy.

Inni ciekawi gracze, to najwyższy w zespole, mierzący 208 cm wzrostu Szymon Zapała z Kadeta Oświęcim oraz Jakub Ulczyński (197 cm wzrostu) – drugi obok Kacpra Kłaczka gracz z młodszego rocznika 2002 i z zagranicy, ze szkoły średniej Mountain Mission.

Skład reprezentacji kadetów:

Mateusz Czempiel, Mateusz Kaszowski, Łukasz Klawa, Kacper Kłaczek, Miłosz Korolczuk, Wojciech Kosiuk, Błażej Kulikowski, Aleksander Lentka, Adrian Sobkowiak, Jakub Ulczyński, Igor Yoka-Bratasz, Szymon Zapała

Sztab trenerski:

Trener główny: Michał Mróz
Asystenci: Piotr Piecuch, Rafał Gil
Trener motoryki: Krzysztof Pakólski
Fizjoterapeuta: Kinga Siwiaszczyk

Mecze Polaków:

Czwartek, 10 sierpnia, 12.45: Polska – Dania
Piątek, 11 sierpnia, 12.45: Polska – Holandia
Sobota, 12 sierpnia, 19.30: Polska – Ukraina
Poniedziałek, 14 sierpnia, 15: Polska – Cypr
Wtorek, 15 sierpnia, 17.15: Polska – Bułgaria

Transmisje na kanale FIBA na YouTube.

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.