Nate Robinson znokautowany – dostał łomot od YouTubera! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Walką sobotniego wieczoru w Los Angeles był pojedynek Mike'a Tysona z Royem Jonesem Juniorem. Zanim jednak dwie legendy boksu weszły na ring, kibice mogli obejrzeć jak Nate Robinson, były zawodnik NBA, dostaje lanie od Jake'a Paula.

.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Doświadczenie jednak ma znaczenie. Nate Robinson padł jak rażony piorunem w swojej debiutanckiej walce bokserskiej po prawym haku Jake’a Paula. Były zawodnik m.in. Knicks, Celtics czy Bulls dopiero kilka miesięcy temu zaczął trenować boks i nie miał większych szans z nieco wyższym i o 13 lat młodszym Jakiem Paulem, internetową gwiazdą portalu YouTube.

Starcie miało potrwać sześć rund i obaj przeciwnicy zapowiadali, że to będzie wojna. Pojedynek skończył się jednak dużo szybciej, bo już w drugiej rundzie Paul posłał rywala na deski. Wyraźnie oszołomiony Robinson zdołał się podnieść, ale chwilę później jego rywal dokończył dzieła zniszczenia i zaliczył niezwykle efektowny nokaut, po którym Nate padł nieprzytomny na ring.

Na całe szczęście Robinson w miarę szybko przytomność odzyskał, a w mediach społecznościowych poinformował, że wszystko z nim w porządku i podziękował za szansę walki, przyznając jednocześnie, że nie był to oczywiście wynik, jakiego oczekiwał. Walkę filigranowego rozgrywającego z gwiazdą YouTube oglądała sporo zawodników NBA, w tym m.in. Stephen Curry, Joel Embiid czy Bradley Beal.

Warto przypomnieć, że Robinson skończył swoją karierę w NBA już pięć lat temu. Wtedy po raz ostatni pojawił się na parkiecie najlepszej koszykarskiej ligi świata w barwach New Orleans Pelicans. Potem próbował jeszcze swoich sił w Wenezueli i Libanie, jak również w rozgrywkach ligi BIG3. W lipcu tego roku ogłosił natomiast, że wchodzi na ring bokserski. 

Pojedynek między Robinsonem i Paulem był tylko przystawką do dania głównego. Po 15 latach przerwy na ring wrócił bowiem legendarny Mike Tyson, który bardzo dobrze zaprezentował się w starciu z Royem Jonesen Juniorem. Walka potrwała pełne osiem rund i sędziowie ogłosili remis, choć wydawało się, że to Tyson wyprowadził więcej celnych ciosów. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13