NBA 2K20 – jeszcze większa dawka realizmu

Share on facebook
Share on twitter
Trudno znaleźć fana NBA, który z niecierpliwością nie czeka na start nowego sezonu NBA. Lebron i Anthony Davis, Khawi i Paul George, Kevin Durant i Kyrie czy może Harden i Westbrook, który z nowych duetów zdominuje w tym sezonie najlepszą ligę koszykarską świata?

Trudno znaleźć fana NBA, który z niecierpliwością nie czeka na start nowego sezonu NBA. Lebron i Anthony Davis, Khawi i Paul George, Kevin Durant i Kyrie czy może Harden i Westbrook, który z nowych duetów zdominuje w tym sezonie najlepszą koszykarską ligę świata? Na odpowiedź na to pytanie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Natomiast już teraz otrzymaliśmy przedsmak tych emocji dzięki najnowszej odsłonie NBA 2K20 od 2K Sports.

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Jeszcze więcej realizmu. I więcej, i więcej, i więcej.

NBA 2K20 będzie jeszcze bardziej realistyczne niż do tej pory – od takiej deklaracji rozpoczął Erick Boenisch – senior producer serii NBA 2K podczas londyńskiej prezentacji gry. Nowy ulepszony silnik gry ma sprawić, że granica pomiędzy światem rzeczywistym a wirtualnym będzie jeszcze mniejsza.

Ulepszone tekstury zawodników, jeszcze więcej detali w tym realistyczny pot na skórach zawodników, odbicia reflektorów na parkietach oraz ulepszony silnik odpowiadający za fizykę. Jeszcze bardziej odwzorowana praca nóg czy dryblingu. To wszystko sprawi, że odczujemy realną różnicę poruszając się zawodnikiem w typie Kyriego Irvinga czy Paula George’a. W NBA 2K20 coś nowego znajdą dla siebie również fanatycy gry w obronie. Jedną z najczęściej wybieranych zagrywek-oprócz oczywiście izolacji-jest gra pick and rolla.

W najnowszej odsłonie jako obrońcy będziemy mogli utrudniać rozgrywanie tej właśnie akcji, blokując graczowi stawiającemu zasłonę, drogę dojścia czy zwyczajnie utrudniając ruch poprzez kontakt fizyczny, którego znaczenie zostało znacznie wyraźniej wyeksponowane. Usprawniony został również pressing na zawodniku z piłką, a dzięki nowej sygnalizacji, będziemy również wiedzieli, w którym momencie najlepiej pokusić się o próbę przechwytu.

Legendy wracają

Ale nie tylko nowinki techniczne będą argumentami przemawiającymi za nową produkcją od 2K Sports. W NBA 2k20 będziemy mogli zagrać dwunastoma nowymi klasycznymi zespołami: Phoenix Suns 02-03 (Marbury, Penny Hardaway, Marion, Amare Stoudemire), Washington Wizards 06-07 (Gilbert Arenas, Antawn Jamison), Portland Trail Blazers 09-10 (Brandon Roy, LaMarcus Aldridge), San Antonio Spurs 13-14 (Duncan, Parker, Kawhi), LA Clippers 13-14 (Griffin, CP3, D. Jordan), Cleveland Cavaliers 15-16 (LeBron, Kyrie, Love) oraz sześć zespołów All-Decade Teams 1950s/60, 1970s, 1980s, 1990s, 2000s i 2010s.

Pełna kontrola w trybie MyPLayer

Wiele zmian czeka nas również w trybie MyPlayer, gdzie gracze będą mieli jeszcze większy wpływ na budowę swojego zawodnika niż do tej pory. 2K Sports odeszło od sztywnych, narzucanych odgórnie modeli zawodników. Teraz to gracz decyduje o każdym najmniejszym parametrze, o stylu i charakterystyce zawodnika. Dodatkowo do dyspozycji mamy blisko 100 nowych zachowań i 50 nowych odznak do okrycia w trybie MyPlayer.

Podczas londyńskiej prezentacji Erick Boenisch zwracał uwagę na kolejną kluczową zmianę dotyczącą maksymalnego poziomu umiejętności naszego gracza. W tym roku sami możemy dotrzeć maksymalnie do poziomu 95 overall, następnie nasz rating będzie już zależny od tego, jaki poziom prezentujemy z padem w dłoni. To właśnie algorytmy w oparciu o nasze wirtualne umiejętności będą decydować, czy dobijemy do 99 overall.

Tryb MyPlayer to nie tylko rozgrywka na boisku, lecz również część fabularna, która pozwoli jeszcze bardziej wczuć się w życie zawodowego koszykarza. Możemy teraz sami pokonać drogę pełną przygód, ze szkoły średniej na szczyt ligi NBA. A jeżeli dodamy jeszcze, że w tym projekcie udział bierze Idris Elba, to więcej dodawać nie trzeba. Zresztą sami zobaczcie.

Nowe centrum rozrywki

Nie tylko koszykarze NBA oraz areny najlepszej ligi świata zyskały nowy look w NBA 2K20. Również jeden z trybów zyskujących największa popularność — Neighborhood doczekał się rozbudowy. Nowe tekstury, hałas ulicy, szmer poruszających się od wiatru drzew to tylko początek. Oprócz klasycznych koszykarskich potyczek na ulicznych boiskach będziemy mogli zmierzyć się w wielu różnych eventach i mini grach w tym m.in klasycznego dodgeballa czy pojedynki z wykorzystaniem frisbee.

Oczywiście jednak główną rolę dalej będą odgrywać klasyczne rywalizacje 5×5 czy 3×3. W najnowszej odsłonie pierwszy raz w historii sceneria będzie na bieżąco dopasowywać się do czasu rzeczywistego, dzięki czemu poczujemy klimat np. Halloween czy świąt Bożego Narodzenia.

Welcome to the WNBA

NBA 2K20 zapiszę się również mocno w historii ligi WNBA. To pierwsza odsłona koszykarskiego symulatora od 2K Sports, w której znajdą się wszystkie zespoły oraz dokładnie odwzorowane zawodniczki. Będziemy mogli nie tylko rozgrywać pojedyncze mecze żeńskimi zespołami, ale również pełne sezony. Swojego zachwytu z tego powodu nie kryje Candace Parker z LA Sparks, która podkreśla swoje zdumienie tym, jak mocno odwzorowane zostały wszystkie detale kobiecej koszykówki w NBA 2K20. Jej zdaniem, może to być jeden z kluczowych elementów do tego, aby poczuć esencję kobiecej koszykówki.

Tak, jak jedna z zaledwie dwóch redakcji w Polsce, mieliśmy okazję być na pokazie premierowym w Londynie. No i oczywiście #DawajPolska