• Home
  • NBA
  • NBA vs ziemniaki – a to się Dirk zdziwił!

NBA vs ziemniaki – a to się Dirk zdziwił!

Share on facebook
Share on twitter

W NBA przerabialiśmy już mnóstwo nietypowych trendów, ale najnowszy jest dziwniejszy niż większość: wysyłanie koszykarzom… personalizowanych ziemniaków.

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

W ciągu ostatnich dwóch dni, dowiedzieliśmy się ze zdjęć wrzucanych na Twittera, że przynajmniej trzech zawodników NBA otrzymało przesyłki zawierające ziemniaki z nadrukowanym zdjęciem i wiadomością.

Gdy pochwalił się nim Dirk Nowitzki… cóż, poniekąd idealnie pasowało to do słynącego z głupkowatego poczucia humoru Niemca…

Dziwniej zrobiło się, gdy podobnej treści post opublikował na Twitterze Hassan Whiteside, uwieczniony na bulwie razem ze swoim przyjacielem i producentem muzycznym, DJ’em Khaledem:

Absurdalność przebiła się w wyższe rejestry, gdy okazało się, że ktoś postanowił też wysłać personalizowanego kartofla do – ze wszystkich graczy na świecie – C.J.’a Milesa, o czym wiemy z twitterowego konta jego żony:

Obstawiamy, że w najbliższym czasie na jaw wyjdą jeszcze inne tego typu prezenty.

Zanim zwolennicy teorii spiskowych wyrwą się z bloków startowych, spieszymy z bardzo prawdopodobnym wyjaśnieniem całej sytuacji.

Sprzedażą personalizowanych ziemniaków zajmuje się amerykańska firma Potato Parcel, które w miarę niedawno była gościem programu „Shark Tank” czy swoistego talent show dla przedsiębiorców, w którego jury zasiada Mark Cuban. Cuban nazwał taki pomysł na biznes „głupotą na kiju”, więc jeśli PP postanowiło się promować przez wysyłanie swoich produktów gwiazdom sportu, wysłanie ziemniaka od gracza klubu Cubana było oczywistym ruchem. Nie widzieliśmy co prawda nigdzie oficjalnego potwierdzenia, że to zabieg marketingowy – równie dobrze może za tym stać jeden kibic, lub kilku podobnie myślących osób – ale ma to zbyt wiele sensu.

Witajcie w NBA A.D. 2017 – mamy trójki, triple-doubles i personalizowane ziemniaki.

Tomasz Kostrzewa

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>