NCAA: Kosmiczny rzut na finał, teraz Gonzaga vs. Baylor (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
W niesamowity sposób skończyła się w turnieju NCCA przygoda kopciuszka z Kalifornii. Jalen Suggs trafiając trójkę z 12 metra równo z syreną wyrzucił zespół UCLA z rozgrywek, a swojej drużynie Gonzagi zapewnił udział w wielkim finale turnieju.
Szczęśliwi gracze Gonzagi / fot. YouTube

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

W sobotę rozstrzygnęło się, kto zagra w tegorocznym finale wielkiego turnieju NCAA. Półfinał między uniwersytetami Baylor i Houston  był meczem bez historii – ci pierwsi już do przerwy prowadzili 25 punktami i jasne było, że pewnie zmierzają po zwycięstwo. Za to drugi półfinałowy pojedynek zostanie zapamiętany jako jeden z najbardziej emocjonujących meczy w dziejach Final Four.

Spotkały się w nim zespołu UCLA oraz Gonzagi – była to walka kalifornijskiego kopciuszka z drużyną numer jeden w kraju. UCLA przystępowali do turnieju rozstawieni dopiero jako 11. drużyna ze swojej konferencji, ale młodzi koszykarze Bruins napisali piękną historię i niemal udało im się zagrać w wielkim finale. Na drodze stanęli dopiero Bulldogs, a marzenia zniweczył Jalen Suggs.

Jeden z najbardziej utalentowanych obecnie graczy w NCAA i kandydat do wysokiego wyboru w tegorocznym drafcie rzutem z 12 metrów – równo z syreną – dał Gonzadze zwycięstwo po niezwykle zaciętym meczu. Dość powiedzieć, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a prowadzenie zmieniało się w tym pojedynku aż 19 razy. 

Gdy na kilka sekund przed końcem Bruins wyrównali wynik, zdawało się, że zespoły trochę jeszcze pograją. Mark Few, trener Bulldogs, nie zdecydował się jednak wziąć czasu na żądanie, a przy stanie 80-80 można było nieco zaryzykować. W taki właśnie sposób Suggs trafił jeden z największych rzutów w historii turnieju. Po wszystkim wskoczył na stolik sędziowski przy ogromnej radości swoich kolegów z zespołu. 

Wyobrażasz sobie takie rzeczy jako małe dziecko, gdy jeszcze bawisz się koszykówką. To szaleństwo” – mówił bohater Gonzagi po spotkaniu. Zags kontynuują tym samym swój zwycięski marsz: w trwającym sezonie wciąż nie przegrali jeszcze spotkania. W poniedziałek w wielkim finale zmierzą się z Baylor – w ostatnim meczu turnieju zagrają więc najlepsze dwie drużyny tego sezonu.

Taka historia nie zdarza się w turniejach NCAA zbyt często – po raz ostatni 16 lat temu, gdy w finale w 2005 roku zmierzyły się ze sobą uniwersytety Illinois oraz North Carolina. W ostatnich dwóch sezonach bilans meczów Bulldogs oraz Bears to łącznie 115 zwycięstw oraz ledwie osiem porażek. W poniedziałkowym finale któraś z tych drużyn przejdzie do historii NCAA na stałe. 

Najbardziej wyczekiwany pojedynek to starcie Suggsa z Davionem Mitchellem. Ten pierwszy to pewniak do topu draftu, a ten drugi w ostatnich tygodniach poprawił swoje notowania w naborze chyba jak nikt inny. Kluczowa może jednak okazać się wojna podkoszowa – tutaj dużą przewagę pod względem wzrostu i siły mają zawodnicy Gonzagi, a w szczególności Drew Timme.

Warto dodać, że ani Bears, ani Bulldogs w swojej historii nie zdobyły jeszcze mistrzostwa NCAA. Uniwerek Baylor najbliżej tego było w 1948 roku, kiedy to jedyny raz awansował do finałów, lecz tam przegrał. Także dla Gonzagi to ledwie druga szansa na tytuł w dziejach szkoły – pierwsza nadarzyła się cztery lata temu, gdy barwy Zags reprezentował Przemek Karnowski.

Tomek Kordylewski

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.