Nets zagrali z Lakers, ale sytuacja w Chinach napięta (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Do samego końca nie było wiadomo, czy ten mecz w ogóle się odbędzie. Los Angeles Lakers i Brooklyn Nets mimo wszystko zagrali jednak w Chinach, choć np. zawodnikom i trenerom zabroniono kontaktów w mediami. Na boisku lepsza była akipa z Brooklynu 114:111.
Anthony Davis/ fot. YouTube

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Ostatnie dni to kolejne echa spięć na linii NBA – Chiny po wpisie Daryla Moreya oraz wypowiedziach Adam Silvera. Wszystko to zbiegło się z dwoma meczami, jakie zaplanowano w tym roku w ramach NBA China Games. Przed daniem głównym miały odbyć się różnego rodzaju inne wydarzenia, lecz koniec końców większość z nich odwołano.

Wiele osób zastanawiało się, czy Lakers i Nets nie polecieli do Chin na próżno, ale koniec końców spotkanie się odbyło. Sam mecz nie został jednak pokazany przez CCTV, czyli chińską stację telewizyjną, która po komentarzach komisarza Silvera – wspierającego wolność słowa pracowników NBA – zapowiedziała, że nie będzie transmitować już spotkań.

Co więcej, na kilka godzin przed meczem dziennikarze zostali poinformowani, że nie będą mogli porozmawiać z zawodnikami, a zaplanowana konferencja prasowa Silvera została odwołana. Wszystko to ponoć na życzenie chińskiego rządu. Przed meczem kibice nie usłyszeli żadnego hymnu, a na trybunach zaczerwieniło się od chińskich flag, które rozdawano przed spotkaniem.

Na parkiecie z kolei zostały jeszcze ślady po logotypach sponsorów, którzy ostatecznie wycofali się ze sponsoringu tego starcia. Po ostatnich dniach, rozegranie meczu koszykówki wydaję się być niejako powrotem do normalności, ale sęk w tym, że nie było to zwykłe spotkanie. Mimo wszystko, zawodnicy stanęli na wysokości zadania i pomimo całej otoczki stworzyli dobre widowisko.

Ostatecznie to Nets zwyciężyli 114:111 po zaciętej końcówce, a to głównie za sprawą rezerwowych – tym bardziej, że już w pierwszej minucie meczu parkiet opuścić musiał Kyrie Irving. Grający w masce rozgrywający otrzymał przypadkowy cios w twarz od Rajona Rondo, co spowodowało, że chińscy kibice nie zobaczyli Uncle Drew w akcji. Dowodzenie brooklyńskim zespołem przejął Spencer Dinwiddie.

Wyszło mu to całkiem nieźle: zdobył bowiem najwięcej w zespole 20 punktów, trafiając przy tym trzy z sześciu trójek. Był jednym z pięciu graczy Nets, któremu to się udało – ogółem nowojorska drużyna trafiła aż 20 z 41 prób zza łuku. Dobrze spisali się LeBron James (20 punktów), Anthony Davis (16 oczek) czy wspomniany Rondo (18 punktów), ale końcówka należała do Nets.

W sobotę kolejne starcie obu zespołów – przed Nets i Lakers podróż z Szanghaju do Shenzhen. Na ten moment nie wiadomo, czy przy okazji drugiego starcia dziennikarze otrzymają możliwość rozmowy z zawodnikami. Jasne jest jednak, że choć meczów nie odwołano, to rozgrywane są one przy mocno politycznej otoczce, przez którą graczom nie daje się nawet dojść do głosu.

Tomek Kordylewski

Już ponad sto dni bez zwycięstwa notują koszykarze GTK Gliwice. W niedzielę w Gdyni przegrali po raz jedenasty z rzędu, tym razem ulegając 68:84 w pojedynku z Asseco Arką. Wiele wskazuje na to, że taka porażka oznaczać może koniec dla trenera Roberta Witki.
24 / 01 / 2022 8:50
Bardzo blisko sprawienia wielkiej niespodzianki byli w niedzielę koszykarze Zastalu Zielona Góra. Przez długi czas prowadzili z euroligowym Uniksem Kazań, lecz ostatecznie w końcówce nie utrzymali prowadzenia i przegrali 80:85 z najlepszą drużyną obecnego sezonu ligi VTB.
23 / 01 / 2022 21:45

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Na koncie ma już mnóstwo wspaniałych rzutów, ale taki trafił pierwszy raz w NBA. Stephen Curry po raz pierwszy w karierze zapewnił Golden State Warriors zwycięstwo rzutem równo z syreną. Dzięki jego trafieniu Wojownicy wygrali 105:103 z Houston Rockets.
22 / 01 / 2022 16:30
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51