PRAISE THE WEAR

Nie było już tak pięknie. Freimanis poza klubem

Nie było już tak pięknie. Freimanis poza klubem

Siedzącego na ławce rezerwowych Łotysza widzieliśmy w tym sezonie bardzo często. Przede wszystkim zbyt często, by Trefl Sopot miał ochotę na dalszą współpracę.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Wiemy już, że Rolands Freimanis grający dla Zastalu a Rolands Freimanis grający dla Trefla to czasem trochę różne postacie. Gdy Żan Tabak ściągał do Sopotu swojego byłego podopiecznego, wszyscy mówiliśmy o hicie transferowym. Jest końcówka maja, Trefl odpadł już z play-offów, a 35-latek ma za sobą niezbyt dobry sezon.

Biorąc pod uwagę występy w Energa Basket Lidze, zaliczył 34 występy, z czego 3 podczas Suzuki Pucharu Polski. Nie licząc rozgrywek pucharowych, notował średnio: 8,4 punktu, 3,8 zbiórki i 0,6 asysty. Wydawałoby się, że całkiem nieźle! Mimo tego chyba każdy miał wobec Freimanisa większe oczekiwania, pamiętając jego fenomenalną grę w zielonogórskich barwach.

– Rolands Freimanis w sezonie 2023/2024 nie będzie występował w Treflu Sopot. Klub wykorzystał zawartą w umowie opcję i rozwiązał kontrakt – czytamy na stronie internetowej klubu. – Rolo był bardzo ważną postacią w naszej szatni. Często zabierał głos, motywował pozostałych koszykarzy, a także potrafił udzielić cennych rad młodszym zawodnikom. Po zakończeniu sezonu usiedliśmy do rozmów i wspólnie doszliśmy do wniosku, że jednak oczekiwania obu stron nie do końca zostały zrealizowane – dodaje prezes Trefla Sopot, Marek Wierzbicki.

Już mecze play-offowe pozwoliły dojść do podobnych wniosków. Seria ze Śląskiem finalnie składała się z trzech starć, z kolei Freimanis wystąpił tylko podczas dwóch. Łącznie spędził na parkiecie kwadrans i zdobył 11 oczek. W Sopocie w najbliższym sezonie nie zagra. A może skusi się na niego inny ekstraklasowy klub?

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami