PRAISE THE WEAR

Niesamowity zwrot akcji. Damian Lillard w nowym klubie!

Niesamowity zwrot akcji. Damian Lillard w nowym klubie!

Miesiące oczekiwań przyniosły zaskakujący zwrot akcji! Damian Lillard został wymieniony do Milwaukee Bucks, gdzie razem z Giannisem Antetokounmpo stworzy jeden z najlepszych duetów w lidze NBA. Tym samym "Kozły" z miejsca stały się najpoważniejszym rywalem Boston Celtics w walce o miano najlepszej drużyny Konferencji Wschodniej.
Fot. Soobum Im-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

W lidze NBA przez ostatnie miesiące wszyscy żyli tematem Damiana Lillarda, który 1 lipca zażądał transferu z Portland Trail Blazers. Rozgrywający zaznaczył przy tym, że jego zamiarem jest trafić do Miami Heat, a pozostałe ekipy nie są w jego kręgu zainteresowań. Długie negocjacje pomiędzy klubami nie przyniosły jednak efektu, aż nagle z nieba spadła prawdziwa bomba — Damian Lillard został wymieniony do Milwaukee Bucks.

Jako pierwszy informację o tym wydarzeniu podał Adrian Wojnarowski. Dziennikarz dodał również, że w wymianie poza Bucks oraz Blazers wzięli również udział Phoenix Suns, co oznacza, że jesteśmy świadkami trójstronnej transakcji.

Portland Trail Blazers za swojego gwiazdora otrzymali od Milwaukee Bucks Jrue Holiday’a, pierwszorundowy wybór w drafcie 2029 roku oraz możliwość zamiany picków w 2028 i 2030 roku. Z kolei od Phoenix Suns zgarnęli Deandre Aytona, a także Toumaniego Camare. Warto jednak zaznaczyć, że według wstępnych informacji Blazers będą szukali nowego domu dla Jrue Holiday’a, który mógłby zapewnić im kolejne wybory w drafcie.

Phoenix Suns natomiast dostali Graysona Allena z Bucks oraz Jusufa Nurkicia, Nassira Little i Keona Johnsona od Blazers.

Autor tekstu: Marcin Weiss

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami