PRAISE THE WEAR

Nietypowe numery (2) – Królowie streaków, czyli nie tylko LeBron

Nietypowe numery (2) – Królowie streaków, czyli nie tylko LeBron

Trwa niesamowita seria LeBrona Jamesa, jeśli chodzi o liczbę meczów z przynajmniej 10 zdobytymi punktami. Czy wiecie jednak, kto zaliczył najlepsze serie w historii NBA pod względem dwucyfrowej liczby zbiórek lub asyst?

LeBron James / fot. wikimedia commons

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 

Tym razem zajęliśmy się seriami meczów z dwucyfrowymi osiągnięciami statystycznymi .

[wszystkie streaki rozpoczęte w trakcie sezonu 1983/84 lub później, dotyczące tylko meczów sezonu regularnego]

Najdłuższa seria meczów , w której zawodnik zdobywał przynajmniej 10 punktów:
LeBron James 873 (seria trwa)
Michael Jordan 866
Karl Malone 575
Kevin Durant 562
Kevin Garnett 411

Najdłuższa seria meczów , w której zawodnik zdobywał przynajmniej 10 asyst:
Magic Johnson 44
Rajon Rondo 37
John Stockton 37
John Stockton 29
John Stockton 27

Najdłuższa seria meczów , w której zawodnik zdobywał przynajmniej 10 zbiórek:
Kevin Love 56
Dennis Rodman 52
Dennis Rodman 43
Kevin Willis 40
Kevin Garnett 37

Inne ciekawe rekordy indywidualne ww. liderów:
Kevin Love – najdłuższa passa meczów z double-double: 53
Magic Johnson – najwyższa średnia asyst na mecz w playoffach: 12,35

Więcej nietypowych statystyk i rekordów z NBA znajdziecie na: https://www.facebook.com/NBA.w.liczbach/

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami