Nieudana próba generalna – plusy i minusy Anwilu

Share on facebook
Share on twitter
Mecz o Superpuchar już tuż tuż, a zespół z Włocławka wyraźnie jest bardzo daleko od dobrej formy – w ostatnich sparingach przed sezonem zagrał bardzo źle. Co jest dobre, a co (głównie) do poprawy po ANWIL Basketball Cup 2020?
fot. Anwil Włocławek

PZBUK – kursy i transmisje meczów NBA! >>

Ten okres przygotowawczy był wyjątkowy (w złym znaczeniu), tak jak i ten sezon może być bardzo dziwny, a wszystko z uwagi na COVID-19. Zespoły będą się jeszcze długo zgrywać, a początkowe tygodnie w lidze będą kolejnym etapem testowania, tak trzeba zakładać. 

Anwil w najbliższych tygodniach grać będzie jednak o pierwsze trofeum, a także o Ligę Mistrzów – nie można potraktować tego ulgowo. Mecze z Asseco Arką Gdynia i Startem Lublin były dla Anwilu ostatecznym sprawdzianem przed zbliżającym się sezonem i niestety, ale włocławianie ten test oblali.

Nie ma sensu oczywiście wielka panika i planowanie roszad kadrowych, ale nad wieloma rzeczami już teraz trzeba się zastanowić – większość kontrolek na desce rozdzielczej Dejana Mihevca siedzącego za kierownicą świeci się na czerwono (i to nie jest nawiązanie do strojów Anwilu).

Plusy

Deishuan Booker – w zespole z Włocławka po dwóch bardzo słabych meczach w tym turnieju trudno znaleźć jest jakiekolwiek pozytywy. Amerykanin znacznie się jednak wyróżniał na tle kolegów, głównie swoją dynamiką i szybkością.

Booker był tak naprawdę jedynym graczem Anwilu, który agresywnie potrafił zaatakować obręcz czy minąć swojego obrońcę. Bez jego szybkości włocławianie wyglądaliby jak zespół grający w zwolnionym tempie, choć i jemu zdarza się wstrzymywać akcje i zbyt długo kozłować w miejscu.

Małe plusiki także dla Krzysztofa Sulimy (świetne wejścia w mecz) i walczącego Artura Mielczarka.

No i to by było na tyle jeśli chodzi o plusy..

Minusy 

Dejan Mihevc – porażki można tłumaczyć sparingowym graniem, testowaniem ustawień i różnych rozwiązań, jednak przegrać -26 z Asseco Arką bez jej lidera i po kwarantannie po prostu nie wypada. Nie wypada też grać tak źle na 5 dni przed startem sezonu i tutaj trzeba skierować wzrok na trenera Dejana Mihevca, bo jego zespół nie pokazał zbyt wielu atutów w trakcie turnieju ANWIL Basketball Cup 2020.

Do gry w ataku czy obronie jeszcze przejdziemy, ale można się też zastanawiać nad samą rotacją czy reakcjami na to co jest na parkiecie. Jaka ma być hierarchia w zespole? Kto ma być główną postacią w ataku? Tego nadal nie wiadomo. 

PZBUK – kursy i transmisje meczów NBA! >>

Końcówki w meczu ze Startem nie można wybronić trenowaniem ustawień – zostawienie na ostatnie minuty na parkiecie (mijanego w tym meczu okrutnie) Walerija Lichodieja i posłanie go do krycia Martinsa Laksy było strzałem w stopę. I nie mówmy, że wynik się nie liczy, bo to sparing. Liczy się, chociażby dla kibiców i dla własnego samopoczucia przed meczem o Superpuchar. 

Trener Mihevc sztywno trzyma się swojej rotacji, konsekwentnie unika obniżania składu (gra wręcz bardzo wysoko, tzw. big ball) i patrząc na graczy jakich ma, jest to ogromne zaskoczenie (Mielczarek, Green, Moore – multipozycyjność). Czy to czasem nie Anwil grający mega small ball ograł jego zespół gigantów w finale w 2019 roku? 

Drużyna się dopiero dociera i pewnie zajmie to jeszcze z miesiąc czy dwa, ale już teraz można się zastanawiać, jaką rolę w tym zespole ma pełnić chociażby Tre Bussey. Jaki ma Słoweniec na niego pomysł? Nic w tej kwestii się jeszcze nie wyjaśniło, a na początku sezonu Anwil nie będzie przecież grał rekreacyjnie, a o Superpuchar i grę w Lidze Mistrzów. 

W ataku na stojąco – trener Dejan Mihevc w Toruniu nie był zwolennikiem szybkiej gry, która teraz jest największym trendem w koszykówce. Jednak tempo rozgrywania akcji przez Anwil w trakcie turnieju we Włocławku było wręcz ślimacze.

Każda akcja była spowalniana, dużo kozłowania, z którego poza wymuszeniem zmian krycia niewiele wynikało. Anwil postawił na dominacje fizyczną i upychanie się kolejnych graczy tyłem do kosza, ale to nie przynosiło punktów, nikt się włocławskich mięśniaków pod obręczą nie bał. Atrakcyjność takiego stylu pomińmy.

Anwil najpierw zdobył 62 punkty, a potem 70. Nieskuteczność można tłumaczyć brakiem rytmu, zmęczeniem – pełne zrozumienie, ale włocławianie mieli ogromne problemy z wykreowaniem pozycji. Przez ręce w sezonie też niekoniecznie musi wpadać. 

Obrona pod koszem – o defensywę Walerija Lichodieja już zahaczyliśmy, ale też nie ma się co czarować, w pierwszym jego sezonie we Włocławku też tytanem obrony nie był i nikt zdziwiony być nie powinien, że Rosjanin mijany jest przez niższych rywali. Jednak jeśli zbierzemy w całość możliwości defensywne całego zestawu podkoszowego Anwilu, wtedy otrzymamy już duży, złożony problem.

Ivica Radić obręczy bronić nie będzie, wiadomo, że to nie jest atleta, ale w wielu sytuacjach samym swoim ustawieniem mógłby wiele zdziałać. Niestety, przeciwko Asseco Arce czy Startowi był często spóźniony, faulował lub pozwalał zdobywać rywalom punkty. 

Adrian Bogucki jest duży, ale co z tego, kiedy już mało kto boi się dużych ludzi zaparkowanych w pomalowanym. Młody środkowy nie bez powodu ma problemy z faulami – jest po prostu zbyt wolny ze swoimi reakcjami i musi to jak najszybciej poprawić, bo inaczej jego minuty spadną drastycznie (koszykówka go wyprzedzi). Postawa obu środkowych w obronie może być kłopotem przy dającej się mijać pierwszej linii (a ta miała w piątek i sobotę wyraźnie ciężkie nogi), a i zbiórka nie jest wcale tak zabezpieczona, jakby się tego można było spodziewać.

Grzegorz Szybieniecki

POLECANE

tagi

Finał PLK już po pierwszym meczu wydaje się zyskiwać zdecydowanego faworyta. Problemy zdrowotne Legii jedynie się powiększają. Do kontuzjowanego Adama Kempa dołączył Grzegorz Kulka. Siła podkoszowa warszawian wyparowała.
18 / 05 / 2022 12:39

NBA

Był jak tornado – gwałtownie wirująca kolumna powietrza, będąca jednocześnie w kontakcie z powierzchnią ziemi (parkietu) i podstawą chmury (koszykarskiego nieba). Suns w meczu nr 7 pozbawił błysku. Luka Doncić w wieku 23 lat i 77 dni w sensacyjnych okolicznościach wprowadził Mavs do finału Zachodu.
16 / 05 / 2022 8:03
Gdy wpiszesz w Google hasło „Williams Celtics” wciąż w wynikach wyszukiwania wyskoczy ci podobizna Roberta Williamsa III. Tymczasem to Grant Williams jest wcale nie tak cichym bohaterem kibiców w Bostonie. Nie tylko za 27 punktów w wygranym 109:81 meczu numer 7.
16 / 05 / 2022 1:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Czasu nie oszukasz. Bywało, że świat się zachwycał tym, jak Steph Curry i spółka grali w basket. Kilka lat później, było nie było, lekko schyłkowi Warriors, choć aspiracje wciąż mają mistrzowskie, mecze wygrywają w stylu godnym poruszania się żółwia. Błotnego.
10 / 05 / 2022 13:01
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Wyrównana pierwsza połowa i radykalne rozstrzygnięcia po przerwie. W pierwszym meczu finału 1. ligi Rawplug Sokół Łańcut pokonał Górnika Trans.eu aż 114:77. Drugi mecz rywalizacji o awans do ekstraklasy już dziś.
15 / 05 / 2022 10:23