Niezłe numery w NCAA – quadruple-double Shakyly

Niezłe numery w NCAA – quadruple-double Shakyly

Share on facebook
Share on twitter

Rozgrywająca Grambling State Tigers Shakyla Hill miała 15 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst i 10 przechwytów przeciwko Alabamie. To czwarte quadruple-double w historii żeńskiej Dywizji I.

Shakyla Hill (fot. gsutigers.com)

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>

Grambling State to mało znana uczelnia, o studiującej trzeci rok na psychologii Shakyly Hill też nigdy nie słyszeliśmy, ale quadruple-double to zawsze jest wydarzenie. Tym bardziej, że poprzednie takie osiągnięcie w żeńskiej Dywizji I NCAA miało miejsce w styczniu 1993 roku, a więc ćwierć wieku temu.

Specjalistka od przechwytów w pierwszej połowie meczu wygranego ostatecznie 93:71, miała tylko po 4 punkty i przechwyty oraz po 3 zbiórki i asysty. W drugiej połowie dopisywała kolejne zdobycze do linijki statystycznej – triple-double z przechwytami miała dwie minuty przed końcem, 10. asystę zaliczyła w ostatnich sekundach.

I tak Shakyla przeszła do historii, jej nazwisko będzie dopisane do wąskiego grona koszykarek i koszykarzy z quadruple-double. Jedynym graczem w historii Dywizji I NCAA z taką linijką był Lester Hudson z uczelni Tennesse-Martin (25 punktów, 12 zbiórek, 10 asyst, 10 przechwytów w 2007 roku). Obecnie Hudson, który rozegrał 52 mecze w pięciu klubach NBA, występuje w Chinach.

Ostatnim graczem, który zaliczył quadruple-double w NBA, był David Robinson, który 17 lutego 1994 roku miał 34 punkty, 10 zbiórek, 10 asyst i 10 bloków z Detroit Pistons.

Quadruple-double jest też bardzo rzadkim osiągnięciem w Polsce – w ligach centralnych odnotowaliśmy jednak ostatnio dwa: Mariusza Konopatzkiego w drugoligowych rezerwach Asseco oraz Joanny Markiewicz z pierwszoligowego KKS Olsztyn.

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08