PRAISE THE WEAR

Nigeria szokuje – ograli też Argentynę (WIDEO)

Nigeria szokuje – ograli też Argentynę (WIDEO)

Po sensacyjnym zwycięstwie 90:87 ze Stanami Zjednoczonymi, reprezentacja Nigerii pokonała kolejnego renomowanego rywala. Tym razem w kolejnym sparingu zdemolowała Argentynę, wygrywając aż 94:71.
fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Wspomniane spotkania były rozgrywane w ramach trwającego od tygodnia przedolimpijskiego obozu przygotowawczego, w którym poza USA i Argentyną udział biorą także kadry Hiszpanii i Australii – cztery najsilniejsze reprezentacje na świecie wg rankingu FIBA. W teorii najsłabszą drużyną w stawce jest właśnie Nigeria, która zajmuje w nim 22. miejsce. 

Afrykanie najpierw zaskoczyli Amerykanów w pierwszym sparingu – grali twardo fizycznie, dobrze dzielili się piłką (21 asyst), trafili aż 20 trójek (47,6%!) i wytrzymali najważniejsze chwile w końcówce meczu. Tym samym sprawili, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych poniosła dopiero trzecią porażkę w sparingu od blisko 30 lat.

Kolejny mecz Nigeryjczyków z Argentyną pokazał, że zwycięstwo ze Stanami nie było przypadkiem. Tym razem podopieczni Mike’a Browna zagrali jeszcze lepiej, agresywniej i bardziej uniwersalnie w ataku, a w defensywie zatrzymali rywali na 36% z gry i 5/27 za trzy. Do przerwy prowadzili 43:33, przed decydującą kwartą już 19 oczkami. Ostatnia część gry była formalnością, a ostateczny wynik to 94:71 przeciwko czwartej drużynie świata. 

Tym razem wyróżniali się pozostali zawodnicy: Jahlil Okafor (15 punktów, 7 zbiórek, 7/8 z gry), Josh Okogie i Chimezie Metu (po 10 punktów). Na parkiecie pojawił się każdy z 15 graczy, a tylko jeden z nich nie trafił do kosza. 

Dobra postawa Nigerii nie powinna dziwić – w ostatnich latach w koszykówce coraz bardziej zacierają się międzykontynentalne granice, a ekipy z Europy czy Afryki często zbliżają się do siebie poziomem. W 15-osobowym składzie ekipy “D’Tigers” na obóz w Las Vegas jest aż 8 graczy z NBA (więcej niż w Argentynie – 4 czy Australii – 7): Precious Achiuwa, KZ Okpala, Gabe Vincent (Miami Heat), Miye Oni (Utah Jazz), Josh Okogie (Minnesota Timberwolves), Jordan Nwora (Milwaukee Bucks), Chmiezie Metu i Jahlil Okafor (Detroit Pistons). Do Tokio poleci jednak tylko 12 zawodników. 

Długim i wyrównanym składem zarządza Mike Brown – amerykański trener z bogatym CV. W NBA pracował od 1997 roku jako asystent w Washington Wizards, San Antonio Spurs, Indiana Pacers i Golden State Warriors. Przez wiele lat samodzielnie prowadził drużyny Cavs i Lakers – w 2007 roku awansował do finałów NBA, w 2009 roku otrzymał nagrodę trenera sezonu. Kadrę Nigerii prowadzi od lutego poprzedniego roku.  

Kolejny mecz Nigeryjczycy zagrają w nocy z wtorku na środę o 0:30 z Australią. Będzie to przedsmak olimpijskiej rywalizacji, bo wspomniane kadry swój pierwszy mecz w Tokio rozegrają właśnie przeciwko sobie 25 lipca. Wcześniej, również we wtorek o 21 Amerykanie podejmą Argentynę. Ostatnie dwa mecze obozu będą miały miejsce w piątek i niedzielę – zawodnicy Gregga Popovicha zmierzą się wówczas z Australią i Hiszpanią. 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami