Nike mówi stop – obcinamy rękawki!

Share on facebook
Share on twitter

Dobra wiadomość dla przeciwników koszulek z rękawkami. Firma Nike, która od kolejnych rozgrywek przejmie obowiązki dostawcy strojów meczowych, poinformowała, że nie planuje wprowadzać takiego wariantu do swojej kolekcji.

rekaw
Faktycznie chyba lepiej tego nie oglądać (fot . wikimedia commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Jedni odetchną z ulgą, inni, choć tych będzie pewnie znacznie mniej, będą trochę zawiedzeni, a na niektórych informacja te w ogóle nie zrobi żadnego wrażenia. Niemniej od nowego sezonu NBA powróci do standardów sprzed 2013 roku i wycofa stroje meczowe, na które składają się koszulki z krótkimi rękawami. Za Sarą Germano z „The Wall Street Journal”:
Nike ma zaprezentować detalistom swoje wstępne projekty koszulek meczowych NBA na początku tygodnia. Firma oznajmiła, że nie zamierza produkować koszulek z rękawami, kroju, który zadebiutował dzięki firmie Adidas w 2013 roku i spotkał się z mieszanymi opiniami graczy oraz fanów.

Docelowo nowe koszulki przeznaczone były dla fanów, którzy mieliby chęć zaopatrzyć się w meczową koszulkę swojego ulubionego koszykarza, ale niekoniecznie chcieliby odsłaniać swoje ramiona czy okolice pach. Jednak niezależnie od intencji eksperyment Adidasa okazał się mocno chybiony.

Nowinka ubraniowa od początku wywołała sporo kontrowersji. Pojawiło się mnóstwo krytycznych opinii, które siłą rzeczy odbiły się także na wynikach sprzedaży. Okazało się, że zdecydowanie częściej niż po „meczówki” z rękawkami kibice sięgali po prostu po klasyczne t-shirty w klubowych barwach.

W pozytywnym odbiorze nowego projektu nie pomagały także komentarze niektórych zawodników. Nie mówiąc już nawet o obrazkach w stylu LeBrona Jamesa, najlepszego i – wnioskując po wynikach głosowania do Meczu Gwiazd – mimo wszystko także najpopularniejszego koszykarza globu, ostentacyjnie rozrywającego nieszczęsne rękawy po niecelnym rzucie z dystansu…

LBJ to człowiek Nike. W grudniu 2015 roku związał się z tą firmą dożywotnią umową, więc w obopólnym interesie leży to, aby podobne wpadki wizerunkowe nie miały w przyszłości miejsca.

Produkcję oraz dystrybucję strojów dla NBA, WNBA oraz D-League Nike oficjalnie przejmie od kampanii 2017/18, która stanowić będzie pierwszy z przynajmniej ośmiu sezonów współpracy. Nike będzie także pierwszym partnerem ligi, którego logo znajdzie się na meczowych strojach.

Mateusz Orlicki

Kawhi Leonard – świetna forma w takich butach >> 

POLECANE