Nowa drużyna Sochana u progu totalnej rewolucji?

Nowa drużyna Sochana u progu totalnej rewolucji?

Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
Adam Silver, komisarz NBA i Jeremy Sochan / fot. NBA League Pass

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Myślisz San Antonio Spurs – mówisz Gregg Popovich. Ale jak długo jeszcze?

– Pop w ostatnim sezonie wręcz odmłodniał. Strasznie polubił nowy skład swojej drużyny. Tak podekscytowanego pracą nie był od czasów, gdy ze Spurs walczył regularnie o mistrzostwo. Ale czy to wystarczy, by jeszcze raz na kolejny sezon wrócił na ławkę trenerską? Nie jestem pewien – mówił chwilę po zakończeniu minionego sezonu Sean Elliott, przed laty podopieczny Popa, a ostatnio komentator telewizyjny podczas meczów Ostróg. 

Były to już trzecie z kolei rozgrywki, w których Spurs zabrakło w play-off. Dla uzmysłowienia jak duży to kryzys dla tego klubu, wystarczy przypomnieć, że wcześniej Ostróg trzy razy zbrakło w fazie finałowej sezonu NBA w latach 1985-2019. Łącznie. 

Powiedzmy to sobie szczerze: San Antonio Spurs, tuż przed przybyciem Jeremy’ego Sochana, wylądowali na historycznym dla siebie dnie. Są w NBA drużyny – pozdrawiamy Sacramento Kings! – dla których dorobek 34 zwycięstw jest nawet niezłą normą. Dla Spurs to prawie jak koniec świata. 

Nadchodzące tygodnie mogą przynieść też koniec zespołu, który – jak twierdził Elliott – najbardziej zwycięski trener w historii NBA tak polubił. W kwietniu Pop – w jakże stosownym dla siebie stylu – uznawał jeszcze pytania o swoją potencjalną emeryturę za… niestosowne. 

Trudno powiedzieć, czy wybór Sochana oraz dwóch innych zawodników w pierwszej rundzie draftu może wpłynąć na jego decyzję w sprawie ewentualnej emerytury. Ale na pewno mogą na nią wpłynąć kolejne decyzje personalne, które w ciągu kilkunastu najbliższych dni podejmie generalny menedżer Spurs. 

Niespełna 40-letni obecnie Brian Wright, bo o nim mowa, zastąpił w 2019 roku na stanowisku GM Spurs wieloletniego najbardziej zaufanego współpracownika Popovicha, RC Buforda. Ten w nagrodę na lata sukcesów został wtdy przez właścicieli Spurs mianowany prezesem klubu. I sukcesy się skończyły.

Pierwszą decyzją kadrową jaką podjął Wright było podpisanie umowy na 32 mln dol z Rudy’m Gayem. To nie były świetnie wydane pieniądze. Drugą – kontrakt na 13 mln dol. z DeMarr Carrollem. To były fatalnie wydane pieniądze. 

Kontrowersyjne decyzje kadrowe Spurs podejmowali już w poprzednich latach, jeszcze za kadencji Buforda. Chociażby w 2016 roku – przedłużenie za 30 mln dol umowy ze schyłkowym Pau Gasolem było pozbawione sensu. Ale to już pod przewodnictwem Wrighta na dobre zaczęła się dla nich era, w której zostali jedną ze słabszych drużyn ligi, której występy w play-off grożą nieszczególnie. 

W tym drafcie Wright też podjął decyzje, które można – przynajmniej na pierwszy rzut oka – dość racjonalnie podważać. Nie, nie mówimy tu pozyskaniu Sochana. Gorzej, że kolejne wybory w pierwszej rundzie draftu – z nr 20. i 25. – Spurs poświęcili na pozyskanie dwóch graczy obwodowych: Malaki Branhama i Blake’a Wesleya. 

Efekt? Łącznie Spurs koszykarzy obwodowych z ważnymi kontraktami w składzie mają obecnie… dziesięciu. Oprócz ww. dwójki są to lider drużyny Dejounte Murray, a także: Doug McDermott, Josh Richardson, Lonnie Walker, Devin Vassell, Josh Primo, Romeo Langford i Tre Jones. 

Dużo za dużo. W najbliższym czasie Wright będzie się starał część z nich wymienić na wyższych koszykarzy. Czy mu się uda? Nie wiadomo. Jasne jest natomiast, że poprzez zaufanych dziennikarzy wysłał tuż przed draftem sygnał, że jest gotów sprzedać Murraya, ulubieńca Popovicha. Jeśli ten transfer dojdzie do skutku – Spurs będą budowali drużynę właściwie kompletnie od podstaw

Dla ich przyszłości to może być akurat dobra informacja. Podobnie jak dla Sochana, który w pierwszych latach kariery, grając bez większej presji będzie mógł spokojnie szlifować swój talent.

Ale to też informacja, która może zmienić nasze wyobrażenie o Spurs i na dobre zepchnąć ich na ligową mieliznę.  

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

Podkoszowy duet Adam Hrycaniuk – Adrian Bogucki brzmi oryginalnie i na pewno będzie bardzo ciekawił kibiców. Polski środkowy, który ostatnio próbuje też sił w koszykówce 3×3, postanowił zostać na jeszcze jeden sezon w Arce Gdynia.
8 / 08 / 2022 19:46

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.
18 / 07 / 2022 20:54