PRAISE THE WEAR

Nowa jedynka Startu – jak gra Andre Walker? (WIDEO)

Nowa jedynka Startu – jak gra Andre Walker? (WIDEO)

Ekscytujące chwile przeżywają wreszcie kibice Startu Lublin. Ich zespół sprawił w Pucharze Polski sporą niespodzianką, przegrywając dopiero w finale, a drużyna wzmacnia się przed najważniejszą fazą sezonu. Do składu dołącza rozgrywający Andre Walker.
Andre Walker / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Wydawało się, że Start Lublin we własnej hali grać nie potrafi, ale w Pucharze Polski rozgrywanym w Hali Globus podopieczni trenera Tane Spaseva wreszcie się przełamali. Wcześniej w lidze przegrali wszystkie dziewięć spotkań u siebie, lecz tym razem stanęli na wysokości zadania i dotarli aż do wielkiego finału imprezy (pokonując Zastal oraz King), dopiero tam przegrywając z mistrzami Polski.

Ekipa z Lublina zajmuje w tej chwili ostatnie miejsce w tabeli PLK i z bilansem 4-15 czeka ją trudna walka o utrzymanie. Pomóc ma najnowszy nabytek, ogłoszony przed weekendem – Andre Walker (25 lat, 186 cm), który zadebiutuje najpewniej w najbliższym ligowym meczu Start, który zaplanowano na początku marca w Lublinie z Legią Warszawa. 

Amerykanina stać na bardzo ekscytującą i widowiskową grę, lecz nie zawsze idzie to w parze z efektywnością. W tym sezonie w 27 meczach zdobywał średnio 14.9 punktów oraz 5.8 asyst, trafiając 40 procent rzutów z gry oraz 33 procent trójek (48/145).

Mimo dość niskiego wzrostu Walker to także bardzo wszechstronny obrońca, który potrafi nieźle zbierać, a do tego jest niezłym „złodziejem” piłek – tylko w tym sezonie w 27 spotkaniach miał łącznie aż 65 przechwytów. W swoim ostatnim meczu na Ukrainie do 11 punktów dołożył jeszcze 8 zbiórek, 7 asyst oraz 5 przechwytów, jednak nie uchronił MBK Mikołajów przed porażką.  

Ukrainę opuszcza więc jako jeden z lepszych rozgrywających ligi, bo ze średnią asyst plasuje się wśród pięciu najlepszych podających. Z kolei pod względem średniej przechwytów wyprzedził go tylko jeden zawodnik. Powinien dobrze odnaleźć się u boku Mike’a Scotta. Nie da się ukryć, że jego wyjazd z Ukrainy spowodowany jest po części napiętą sytuacją polityczną u naszych wschodnich sąsiadów. 

Wcześniej całkiem nieźle radził sobie także w Estonii, na Łotwie czy w Rosji. Do Europy trafił w 2019 roku po czterech latach na uniwerku Loyola Maryland – tam dał się poznać jako szybki i dynamiczny strzelec, który świetnie czuje się na półdystansie, a do tego potrafi fantastycznie powalczyć także po bronionej stronie parkietu. I na to właśnie wobec najnowszego nabytku liczyć muszą kibice z Lublina. 

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami