PRAISE THE WEAR

Nowa szansa – Karnowski na testach w Stelmecie

Nowa szansa – Karnowski na testach w Stelmecie

Po ponad roku przerwy od grania w koszykówkę, Przemysław Karnowski jest już zdrowy, w dobrej formie i chce wrócić na parkiet. Środkowy w najbliższych dniach będzie testowany przez Stelmet Enea BC Zielona Góra.
Przemysław Karnowski (fot. FIBA.com)

PZBUK – kursy i transmisje meczów NBA! >>

Kariera europejska Przemysława Karnowskiego (26 lat, 212 cm) niestety rozbiła się o nękające go kontuzje. Ostatni raz na parkiecie polski środkowy pojawił się 5 maja 2019 roku – w barwach Polskiego Cukru zagrał 5 minut w playoffowym starciu z Kingiem Szczecin. 

Wcześniej, w rozgrywkach 2018/19 rozegrał w sumie 12 spotkań (2 w eliminacjach do Ligi Mistrzów). Najlepsze rozegrał przeciwko Spójni Stargard – w 15 minut zdobył 15 punktów i zebrał 5 piłek. Niestety, po rozegraniu 7 meczów na początku sezon PLK kontuzja wykluczyła go z gry na 5 miesięcy.

Poprzedni sezon Karnowski w pełni poświęcił na wyprostowanie spraw zdrowotnych i zbudowanie formy fizycznej (zrzucenie kilogramów) na dalszą część jego kariery. Przemysław jest obecnie gotowy do gry i szuka miejsca na odbudowanie się. 

Jak podaje Przegląd Sportowy, Karnowski ma trafić do Stelmetu Enea BC na testy. Zielonogórzanom do zamknięcia składu brakuje właśnie środkowego do pary z Geoffem Grosellem. Pod koszem są tam jeszcze Blake Reynolds i Filip Put.

Przemysław, pod warunkiem dobrej kondycji i zdrowia, w PLK czy nawet w lidze VTB mógłby odgrywać sporą rolę – jego umiejętności zdecydowanie na to pozwalają. Karnowski jednak najpierw musi pozytywnie przejść testy pod okiem Żana Tabaka.

RW

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami