PRAISE THE WEAR

Obcokrajowcy po PLK: Legia Warszawa – 4. miejsce

Obcokrajowcy po PLK: Legia Warszawa – 4. miejsce

Seria 16 tekstów o byłych zagranicznych koszykarzach poprzedniego sezonu PLK. Tym razem - Legia Warszawa, która finalnie zakończyła rywalizację bez medalu.

fot. Andrzej Romański/plk.pl

“Zieloni Kanonierzy” po korektach w składzie byli naprawdę jedną z lepszych drużyn w całej PLK. Pomimo tego musieli obejść się smakiem i cieszyć się jedynie z 4. miejsca po przegranej batalii o brąz ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Trener Wojciech Kamiński w zeszłym roku zakontraktował łącznie siedmiu obcokrajowców, dwóch z nich kontynuuje kariery w innych miejscach, a jeden dalej broni barw koszykarskiej Legii. 

Kyle Vinales (Esenler Erokspor, 2. liga turecka)

Amerykanin po nieudanej końcówce sezonu nie był nawet rozważany w kontekście budowy składu na kolejny, choć sam taką chęć pozostania w Warszawie wyraził. Ten sezon zaczął w Rosji, gdzie w sześciu meczach trzykrotnie przekroczył barierę 20 “oczek”. Zanim podpisał kontrakt w Turcji, krążyły plotki o jego rzekomym powrocie do Legii. Tak się nie stało, teraz jest jedną z wiodących postaci TBL. 

Niemal we wszystkich spotkaniach (8 z 10) Vinales rzucił co najmniej 13 punktów. Raz nie zdobył ani jednego punktu, gdy zagrał jedynie dwie minuty. Połowę meczów były rozgrywający Legii zwieńczył min. 20 punktami na koncie – najwięcej w debiucie 27 “oczek”. Poza jednym meczem, w każdym trafił choć raz z dystansu, często nawet 3 razy lub więcej. Gdyby był liczony w statystykach (nie rozegrał 50% meczów zespołu, 10 z 23) byłby w stanie wstrzelić się do TOP 20 najlepszych strzelców. Aktualnie jego drużyna pomimo bilansu 9-14 cały czas pozostaje w walce o czołową “ósemkę”.

Statystyki Kyle’a Vinalesa (średnio): 10 meczów, 17,7 punktu, 46,5% z gry, 42,6% za 3, 2,6 zbiórki, 3,8 asysty, 0,7 przechwytu

Billy Garrett (bez klubu) 

Amerykanin nieco się pogubił po świetnym sezonie w Czarnych – chciał spróbować swoich sił w Bundeslidze, jednak jeszcze przed rozpoczęciem sezonu został zwolniony. Tamten sezon spędził głównie w Legii, zaliczając także epizod w Gdyni. Od tego czasu była gwiazda polskiej ligi pozostaje bez klubu, jednak spełnia się w innych dziedzinach – wydał własną książkę zatytułowaną “Ode to Warrior”, w której opowiada o swojej chorobie (anemii sierpowatej) i mimo przeciwności losu podążania za celami, w tym m.in. o tym, jak jako pierwszy gracz w historii wystąpił z tą chorobą w oficjalnym meczu NBA. 

Travis Leslie (Kazma, Kuwejt)

Amerykanin obrał rzadko spotykany kierunek po PLK, związał się z klubem z Kuwejtu. Rozegrał 5 spotkań, w każdym przekroczył barierę 20 “oczek” – w debiucie zanotował nawet double-double. Każdy mecz kończy z min. 5 zbiórkami i jednym przechwytem, dodatkowo w pierwszych czterech występach trafił po 3 “trójki”. Ostatni mecz, mimo że bez żadnego celnego rzutu zza łuku, to z rekordem kariery celnych rzutów wolnych – trafił 11 z 13 rzutów z linii. Drużyna Lesliego występuje w lidze zachodniej Azji, gdzie z bilansem 2-3 zajmuje 3. miejsce i jest pewna awansu do ćwierćfinału. 

Statystyki Travisa Lesliego (średnio): 5 meczów, 23,4 punktu, 48,3% z gry, 40% za 3, 7,4 zbiórki, 2,4 asysty, 2,4 przechwytu

Janis Berzins (Kalev/Cramo, Estonia)

Łotysz po sezonie w Warszawie został w Polsce, zasilając Sokoła. Dobrze wszedł w sezon, notując powyżej dziesięciu punktów w pierwszych sześciu meczach sezonu. Dwukrotnie wtedy zanotował double-double, był jedną z wiodących postaci zespołu. Kolejne występy nie były już tak udane, w pozostałych 11 spotkaniach trzykrotnie zaliczył dwucyfrową zdobycz. Raz był bliski rekordu zbiórek, łapiąc 14 piłek, zaś innym razem rozdał aż 9 asyst. Ogólnie rzecz biorąc, miał statystyki na poziomie około 9 punktów, 6 zbiórek i 3 asyst, jednak postanowiono rozwiązać z nim kontrakt. 

Szybko po odejściu z Podkarpacia znalazł kolejny klub, jest nim estoński Kalev/Cramo. Rozegrał dotychczas trzy mecze w nowych barwach, bez większych fajerwerków. Ani razu nie zdobył choć 10 punktów, trafił zaledwie jedną “trójkę” na przestrzeni trzech występów. Pomimo wszystko, czekamy na więcej – bo na “więcej” go stać!

Statystyki Janisa Berzinsa (średnio): 3 mecze, 5 punktów, 46,6% z gry, 14,3% za 3, 2,7 zbiórki, 0,7 asysty, 0,3 przechwytu, 0,7 bloku

Aric Holman (Legia Warszawa, Polska)

Amerykanin był jednym z liderów zeszłorocznej Legii, podobnie jest w tym roku. Podkoszowy grający na koźle to duży handicap dla sztabu szkoleniowego Legii. Holman aż 17 razy w tym sezonie zaliczył dwucyfrową zdobycz, raz zdobywając aż 30 punktów – nowy rekord punktowy kariery. Dwukrotnie kończył mecz z double-double, choć kilkukrotnie brakowało mu niewiele do tego osiągnięcia. Ze średnią ponad 7 zbiórek na mecz jest 9. najlepiej zbierającym Orlen Basket Ligi. 

Legia ostatnio awansowała do ćwierćfinału FIBA Europe Cup, tam podkoszowy Legii także notuje udane występy – w pierwszych 9 meczach przekroczył granicę 10 “oczek”. Raz zanotował double-double, dodatkowo dwukrotnie notując 5 asyst oraz 3 przechwyty wyrównywał swoje rekordy kariery. To i tak statystyki stojące na solidnym poziomie – niemal 13 punktów i 7 zbiórek co spotkanie. 

Co ciekawe, Holman jest jednym z pięciu zawodników w FEC ze średnio min. jednym blokiem oraz przechwytem na mecz. Podobną linijkę notuje na ligowym podwórku, gdzie nikt poza nim nie może pochwalić takim dokonaniem! “Legioniści” z bilansem 11-9 zajmują 7. miejsce w ligowej tabeli.  

Statystyki Arica Holmana (średnio): 18 meczów, 14,9 punktu, 48,1% z gry, 39,8% za 3, 7,2 zbiórki, 2,7 asysty, 1,2 przechwytu, 1,3 bloku

Legia w poprzednim sezonie w pewnym momencie pod kontraktem miała aż czterech zawodników z przeszłością w NBA: Billy’ego Garretta i Travisa Lesliego oraz Ray’a McCalluma i Devyna Marbla, którzy nie dotrwali do końca sezonu w Warszawie. 

Ray McCallum (AS Karditsas, Grecja)

Amerykanin poprzedni sezon dogrywał we francuskim Nanterre, które wykupiło go z Legii. Teraz także jest po zmianie klubu – rozpoczął we Włoszech, gdzie 5 razy miał dwucyfrową zdobycz, raz double-double, następnie po transferze Marka Klassena do Śląska zastąpił Kanadyjczyka w jego ówczesnym klubie. Rozegrał już 6 spotkań, w tym czasie już więcej razy skończył mecz z min. 10 punktami niż w Pesaro. We wszystkich spotkaniach dokonał tej sztuki, notując od dziesięciu do szesnastu “oczek” w spotkaniu.

Dodatkowo w każdym meczu dostarcza co najmniej 2 zbiórki i 4 asysty, jednak ani razu nie był nawet bliski drugiego double-double w sezonie. McCallum przyszedł do Grecji z jedną misją: zapewnić utrzymanie. Trzeba przyznać, że wykonuje ją należycie, w pierwszych czterech meczach nie przegrali. Tym samym wydostał ich z ostatniego miejsca, zajmują przedostatnią lokatę z 5 wygranymi i 12 porażkami i dwoma meczami “zaliczki” nad najgorszym zespołem ligi. 

Statystyki Ray’a McCalluma (średnio): 6 meczów, 12,5 punktu, 37,1% z gry, 30,8% za 3, 2,8 zbiórki, 5,3 asysty, 0,5 przechwytu

Devyn Marble (Taishin Dreamer, Tajwan)

Amerykanin po niedługiej przygodzie w Warszawie sezon dokończył w Izraelu, teraz przez długi czas pozostawał bez zatrudnienia. Stosunkowo niedawno podpisał kontrakt na Tajwanie, gdzie rozegrał już 4 mecze – w każdym zaliczył dwucyfrową zdobycz, najwięcej 23 punkty. Ten występ był dotychczas jego najlepszym – dołożył do tego rekordowe dla siebie w tym sezonie 8 asyst oraz aż 5 przechwytów, będąc blisko ustanowienia nowego rekordu w tym elemencie. Co więcej, w każdym meczu zbiera co najmniej 5 piłek i rozdaje 2 asysty. Nowa drużyna Marble’a z bilansem 12-6 jest wiceliderem P. League+ na Tajwanie. 

Statystyki Devyna Marbla (średnio): 4 mecze, 15,8 punktu, 35,4% z gry, 26,3% za 3, 5,8 zbiórki, 4 asysty, 2,8 przechwytu

Sprawdź także poprzednie artykuły z tej serii o: Spójni, Czarnych, AnwiluTrefluZastaluArkiMKS-ieSokołaStarcieGTKTwardych Piernikach i Astorii.

George Clooney

Błażej Pańczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Błażej Pańczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Przed rozpoczęciem sezonu Milwaukee Bucks byli rozpatrywani jako jedni z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa NBA. W połowie lutego drużyna ma jednak ogromne problemy i za chwilę może stracić przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-offów. Dlaczego mistrzowie NBA z 2021 przechodzą taki kryzys?
16 / 02 / 2024 14:12
Los Angeles Clippers przerwali fantastyczną serię Golden State Warriors, wygrywając w Chase Center 130:125. Drużynie Steve’a Kerra nie pomógł nawet fantastyczny występ Brandina Podziemskiego, który zaliczył 25 punktów, 7 zbiórek oraz 8 asyst. Kolejnej porażki doznali natomiast San Antonio Spurs, którzy ulegli Dallas Mavericks 93:116, a Jeremy Sochan zapisał 10pkt/4zb/3prz.
15 / 02 / 2024 10:19
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W meczach kończących fazę grupową europejskich rozgrywek regionalnych, w środę zagrają MKS Dąbrowa Górnicza i Start Lublin. W ramach rozgrywek Alpe Adria Cup rywalem MKS-u będzie czeski zespół Sluneta Usti nad Labem (początek o 18:00), a ostatnim rywalem Startu w rundzie grupowej rozgrywek ENBL będzie holenderski zespół Landstede Hammers Zwolle (mecz o 19:00). Transmisje na kanałach YouTube rozgrywek.