PRAISE THE WEAR

Obcokrajowcy po PLK: MKS Dąbrowa Górnicza – 11. miejsce

Obcokrajowcy po PLK: MKS Dąbrowa Górnicza – 11. miejsce

Seria 16 tekstów o zagranicznych koszykarzach z poprzedniego sezonu PLK. Czas na MKS, który jak co roku -trafił z obcokrajowcami. Teraz kilku z nich wypłynęło na szersze wody.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Dąbrowianie rzadko kiedy nie trafiają z transferem z zagranicy. Co roku zestaw obcokrajowców stoi na wysokim poziomie, choć od sezonu 2018/19 nie potrafili awansować do czołowej “ósemki”. Być może w tym roku, potencjał znów jest! MKS pod wodzą trenera Jacka Winnickiego dokonał siedmiu transferów spoza Polski, z czego aż trzech zawodników nie dokończyło sezonu w Polsce.

Joe Chealey (Al Ittihad, Egipt)

Amerykanin pomimo kontuzji zaliczył udany sezon w Polsce, ale od tego czasu nie rozegrał ani jednego meczu… Przed sezonem podpisał kontrakt w izraelskim Hapoelu Eliat, lecz nie doczekał się tam debiutu z powodu wybuchu wojny. Rozwiązał umowę, swego czasu interesował się nim klub z ACB, Rio Breogan. Finalnie do transferu nie doszło, dopiero kilka dni temu związał się z egipskim Al Ittihad. Szansa na pierwszy występ w tym sezonie? 14 lutego, w Walentynki!

Gerry Blakes (Scafati, Włochy)

Rekordzista punktowy poprzedniego sezonu (51 punktów bez dogrywki) tuła się po Europie, dziś podpisał kontrakt z trzecim klubem w tegorocznej kampanii, o czym na X-ie poinformował Karol Bruski. Amerykanin zastąpi w Scafati Davida Logana, który wrócił do kraju bez zgody klubu, by chwilę później ogłosić zakończenie kariery.

Blakes zaczął sezon we francuskim Cholet, dosyć udanie, o czym pisaliśmy TUTAJ. Dopiero później, od połowy października aż do listopada w lidze nie potrafił zdobyć nawet 10 “oczek”, w BCL raz rzucił 11 punktów przy 11 próbach. Francuski klub zdecydował się pożegnać z Amerykaninem i poszukać kogoś lepszego, ze stabilniejszą formą od niego. Sam Blakes finalnie trafił do beniaminka ligi włoskiej, Pistoi Basket.

Co ciekawe, początek też nie był najgorszy – w dwóch meczach przekroczył barierę 10 punktów i wydawać by się mogło, że zakotwiczy tam na dłużej. Nic bardziej mylnego! Kolejne dwa występy z zerowym dorobkiem punktowym doprowadziły do zmiany klubu, teraz będzie reprezentował barwy Scafati – w tej samej lidze. Nowa drużyna Blakesa aktualnie z bilansem 9-9 zajmuje 7. miejsce w ligowej tabeli.

Statystyki Gerry’ego Blakesa (średnio): 6 meczów, 6,7 punktu, 43,2% z gry, 21,4% za 3, 1,8 zbiórki, 1,2 asysty, 0,2 przechwytu

Trevon Bluiett (Pesaro, Włochy)

Amerykanin w poprzednim sezonie trafiał średnio blisko 3 “trójki na mecz”, we Włoszech aktualnie nieco ponad dwie, tyle że na lepszej skuteczności niż w Polsce – z 37 proc. wskoczył na 43,6 proc., co jest 10. najlepszym wynikiem w całej LBA. Na przestrzeni całego sezonu Bluiett zaliczył 7 spotkań, w których trafił min. 3 razy zza łuku – najwięcej pięciokrotnie w debiucie.

Poza tym, były skrzydłowy MKS-u w 12 z 18 meczów zdobył powyżej 10 “oczek”, najwięcej także w debiucie (21). Od trzech ostatnich spotkań nie zszedł poniżej poziomu 14 zdobytych punktów oraz 3 celnych “trójek”. Wchodząc w drugą rundę, indywidualnie zmierza ku górze, jest ważną częścią zespołu, który walczy o utrzymanie – z 13 porażkami w 18 meczach ocierają się o strefę spadkową.

Statystyki Trevona Bluietta (średnio): 18 meczów, 11,1 punktu, 46,5% z gry, 43,6% za 3, 3,5 zbiórki, 1,6 asysty, 0,7 przechwytu

Ousmane Drame (bez klubu)

Gwinejczyk, który w Polsce był 9. najlepiej zbierającym oraz 9. blokującym ligi, w dalszym ciągu pozostaje bez klubu. Aż dziwne, bo w PLK pokazał się z dobrej strony. Patrząc na braki kadrowe w polskich klubach, mógłby przydać się w Ostrowie Wielkopolskim lub Toruniu, a nawet w Słupsku, gdzie podobno rozglądają się za wzmocnieniem składu przed decydującą fazą sezonu – tam kontuzjowany jest Paweł Leończyk, a z wahającą formą Benas Griciunas.

Co prawda aż trzech koszykarzy nie dokończyło sezonu w Dąbrowie Górniczej, jednak tylko jednego pożegnano decyzją klubu i zastąpiono innym zawodnikiem. Dwóch pozostałych to odejście na prośbę gracza po zapewnieniu sobie utrzymania w lidze oraz koniec wypożyczenia, o którym zdecydował klub, z którego przyszedł do MKS-u.

Alonzo Verge Jr (Golden Eagle Ylli, Kosowo)

Amerykanin sportowo w PLK w miarę się bronił, poza boiskiem niekoniecznie, dlatego przedwcześnie zakończono z nim współpracę. Dokończył sezon w Grecji, zaliczył także epizod w Katarze. Aktualnie od niedawna reprezentuje barwy kosowskiego Golden Eagle Ylli, w których rozegrał 6 spotkań.

Co ciekawe – od ostatnich czterech meczów z rzędu zdobywa min. 11 punktów, a dopiero w swoim piątym występie na Kosowie trafił pierwszy raz zza łuku. Dodatkowo od pięciu meczów rozdaje min. 4 asysty, co jest dość niespodziewane w jego przypadku, gdyż w PLK niezbyt chętnie dzielił się piłką. Powoli się rozkręca, jednak do miana lidera drużyny nieco mu brakuje. Z bilansem 11 zwycięstw i 8 porażek drużyna Amerykanina zajmuje 4. miejsce.

Statystyki Alonzo Verge’a Jr (średnio): 6 meczów, 10,5 punktu, 39,6% z gry, 16,7% za 3, 2,8 zbiórki, 3,7 asysty, 1,3 przechwytu

Martin Krampelj (Iwate Big Bulls, 2. liga japońska)

Słoweniec poprzedni sezon dokończył w beniaminku ligi włoskiej Scafati, teraz skusił się na grę za duże pieniądze w Japonii – już w debiucie pokazał swoją dominację, ocierając się o rekordy kariery punktów oraz zbiórek. Zaliczył mocarne double-double: 28 punktów i 15 zbiórek. Sześciokrotnie zanotował double-double w tym sezonie, zazwyczaj mecz po meczu. 28 z 35 spotkań zakończył z dorobkiem powyżej 10 “oczek”.

Z początku solidnie trafiał zza łuku, kilkukrotnie kończył mecze z co najmniej trzema “trójkami” na koncie. Ostatnio w tym elemencie notuje regres, choć w trzech ostatnich spotkaniach zapisał celny rzut z dystansu. Ze średnią blisko 16 punktów na mecz jest 18. najlepszym strzelcem rozgrywek oraz 3. najlepiej przechwytującym ze średnią niemal 2 przechwytów.

Statystyki Martina Krampelja (średnio): 35 meczów, 15,8 punktu, 49,5% z gry, 30,2% za 3, 7,1 zbiórek, 1,5 asysty, 1,7 przechwytu, 1 blok

Matthias Tass (Filou Oostende, Belgia)

Estończyk po kilku meczach w Polsce został wyprzedany z Włoch prosto do ACB, jednak zbyt długo tam nie pograł. Doznał poważnej kontuzji, która wyeliminowała go z gry na dłuższy czas. Teraz gra u mistrza Belgii jako rezerwowy, w miarę udanie!

Przede wszystkim, dwukrotnie przekroczył barierę 10 “oczek” w lidze oraz w BCL, gdzie jego drużyna już pożegnała się z rozgrywkami. Statystycznie, co ciekawe, lepiej wypadł na europejskich parkietach niżeli na ligowym podwórku. Ogólnie rzecz ujmując, nie jest tam najważniejszym zawodnikiem, lecz rzetelnie spełnia swoją rolę. Z 14 wygranymi w 16 meczach jego drużyna zajmuje 1. miejsce w grupie B ligi BNXT.

Statystyki Matthiasa Tassa (średnio): 16 meczów, 5,6 punktu, 56,6% z gry, 0% za 3, 3,1 zbiórki, 0,6 asysty, 0,6 przechwytu, 0,7 bloku

Sprawdź także poprzednie artykuły z tej serii: o Sokole, StarcieGTKTwardych Piernikach i Astorii.

Autor tekstu: Błażej Pańczyk

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami