Odchodzą wielkie legendy – Manu Ginobili zakończył karierę

Odchodzą wielkie legendy – Manu Ginobili zakończył karierę

Share on facebook
Share on twitter

Słynny argentyński koszykarz w poniedziałek wieczorem poinformował na Twitterze o swojej nieodwołalnej decyzji –  w wieku 41 lat oficjalnie zakończył przygodę z koszykówką, która dała mu tyle sukcesów z San Antonio Spurs i reprezentacją Argentyny.

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>

– Dziś, przepełniony całą gamą uczuć, ogłaszam wycofanie się z gry w koszykówkę. Ogromna wdzięczność dla wszystkich (rodziny, przyjaciół, kolegów z drużyny, trenerów, sztabu, kibiców), którzy uczestniczyli w moim życiu przez te 23 lata. To była niesamowita przygoda, dużo ponad moimi najbardziej szalonymi marzeniami – napisał Manu Ginobili w pożegnalnym wpisie.




Manu trafił do San Antonio w 2002 roku, choć ci tak naprawdę wypatrzyli go już kilka lat wcześniej, wybierając pod koniec draftu w 1999 roku. Ginobili trafiał do NBA po bardzo udanych latach w Europie, gdzie w 2001 roku wygrał nawet Euroligę z Virtusem Bolonia. Już na Starym Kontynencie zachwycał swoim efektownymi, wyjątkowymi zagraniami.

Po przenosinach do NBA nie trzeba było długo czekać na eksplozję jego ponadprzeciętnego talentu – pod koniec pierwszego sezonu jego pewność siebie wzrosła, a w fazie play-off zwiększyła się jego rola. Ginobili już jako debiutant stał się integralną częścią rotacji Popa, pomagając drużynie w zdobyciu tytułu – pierwszego z czterech w trakcie tych kilkunastu lat w San Antonio.

Rok po pierwszym mistrzostwie, Argentyńczyk dołożył kolejny ogromny sukces, gdy wraz z kolegami z reprezentacji zdobył złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach w 2004 roku. W siłę rosła też jego pozycja w NBA – w 2005 roku po raz pierwszy zagrał w Meczu Gwiazd, wtedy też zdobył kolejny tytuł. Dwa lata później już jako super rezerwowy Spurs pomógł im wygrać po raz kolejny.

Na kolejne mistrzostwo fani Spurs musieli czekać długich siedem lat, ale przez ten czas wciąż mogli zachwycać się niebywałymi zagraniami Manu – w 2008 roku został nawet wybrany najlepszym szóstym graczem w lidze, a pomimo coraz częstszych kontuzji wciąż udawało mu się utrzymywać wysoki poziom. Ba, nawet jako 40-latek cały czas potrafił zachwycić całą NBA.

Średnie argentyńskiego obrońcy w przeciągu całej kariery to 13.3 punktów, 3.5 zbiórek oraz 3.8 asyst na mecz – ogółem Manu ma koncie 1057 spotkań w sezonie regularnym i 218 w playoffs. Wszystko wskazuje jednak na to, że Ginobili poważnie myśli o odwieszeniu butów na kołek, dzięki czemu mógłby poświęcić więcej czasu rodzinie – żonie Marianeli oraz synom.

Tomek Kordylewski

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>




POLECANE

tagi

NBA

Równe szanse dla Milwaukee Bucks i Los Angeles Lakers – tak w tym momencie rywalizację o tytuł w najlepszej lidze świata widzą bukmacherzy. Trzecim z faworytów do mistrzowskich pierścieni w NBA są LA Clippers.
3 / 08 / 2020 11:34
Wrócił sezon najlepszej ligi świata i wszyscy kibice zadają sobie pytanie – gdzie i jak wygodnie można ją oglądać? Jednym z rozwiązań są strony legalnych firm bukmacherskich, które oferują darmowe transmisje spotkań dla swoich klientów. Jedną z takich firm jest PZBUK.
31 / 07 / 2020 10:30
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34