Odwrót Króla – Shawn King zniknął w serii z Anwilem

Odwrót Króla – Shawn King zniknął w serii z Anwilem

Share on facebook
Share on twitter

Najlepszy center ligi, który miał dominować pod koszami przeciwko osłabionemu brakiem Josipa Sobina Anwilowi, póki co mocno zawodzi. Shawn King w serii z Anwilem – w dwóch meczach zdobył zaledwie 6 punktów i oddał tylko 4 rzuty. 

Shawn King / fot. A. Romański, plk.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Statystycznie Shawn King rozgrywa znakomity sezon, może nawet jeszcze lepszy niż ten, w którym został MVP ligi. Jako jedyny gracz w PLK zakończył rundę zasadniczą ze średnimi na poziomie double double – 10,6 punktu i 10,8 zbiórki.

To właśnie King jest podporą zespołu z Ostrowa i jednym z najważniejszych zawodników w obronie. Środkowy Stali jest według defensywnego rankingu piątym najlepszym obrońca ligi, przed nim jest tylko czterech graczy Arki Gdynia, czyli zespołu ze zdecydowanie najlepszą obroną w lidze.

Jednak dwa pierwsze mecze ćwierćfinałów pozwoliły zapomnieć o wszystkich osiągnięciach z sezonu regularnego. Shawn King rozgrywa póki co fatalną serię przeciwko Anwilowi, który bardzo skutecznie wyłączył go z gry. Center Stali zdobył zaledwie 6 punktów w dwóch pierwszych meczach i oddał tylko 4 rzuty. Na deskach też jest gorzej niż miało być – 14 w sumie, a przecież w meczu kończącym sezon zasadniczy, też przeciwko Anwilowi, miał ich aż 17.

Włocławianie znaleźli receptę na Kinga i skutecznie wypychają go z tej serii. Shawn nie jest zawodnikiem, który sam tworzy sobie okazje do punktów. On musi zostać obsłużony podaniem, ale Anwil skutecznie to uniemożliwia zabierając Stali akcje pick and roll poprzez swoją strefę match up i jej kombinacje. Zdobycz punktowa Kinga jest tak naprawdę tylko i wyłączanie ograniczona do tego, co sobie sam zbierze i dobije.




Środkowy Stali rzeczywiście w każdym meczu tego sezonu miał wiele okazji do ponowień, w końcu to najlepiej zbierający w ataku zawodnik ligi. Jednak przeciwko Anwilowi już tak łatwo mu nie idzie. Dlaczego?

Zespół Igora Milicicia jest nietypowy. W tej drużynie to nie tylko podkoszowi są odpowiedzialni za walkę o zbiórki, ale cały zespół. W meczu numer 2 to właśnie okazało się jednym z głównych kluczy do zwycięstwa – zbiórki w ataku obwodowych Anwilu.

Shawn King w rywalizacji 1 na 1 z Szymonem Szewczykiem, czy Michałem Ignerskim walkę o zbiórkę w większości przypadków wygra, ale on sam już 3 innych graczy nie zastawi. Środkowy Stali ma ciężki los, bo nieraz kilku zawodników z Włocławka skakało mu po głowie w walce na deskach.

Aktywność niskich graczy Anwilu to też plus dla podkoszowych, którzy mogą się skupić tylko i wyłącznie na poprawnym zastawieniu Kinga i wypchnięciu go spod kosza. W sobotnim meczu najlepszym zbierającym włocławian był Aaron Broussard, który zgarnął 7 piłek, w tym aż 5 w ataku.

Anwil jest także niewygodnym rywalem dla Shawna Kinga z powodu rzucających za 3 podkoszowych. Center Stali też ma już swoje lata, konkretnie 37, i na pewno nie jego grą jest bieganie po obwodzie za swoim vis a vis. Również z tego powodu często jest wyłączony z walki o zbiórki, bo znajduje się na 5-6 metrze kryjąc biegających po obwodzie Szewczyka, czy Ignerskiego.

Stal przegrywa już 0:2 w serii do 3 zwycięstw i wydaje się, że bez podłączenia do prądu Shawna Kinga i znalezienia dla niego odpowiedniego miejsca na parkiecie, nie jest w stanie wygrać choćby meczu.

Grzegorz Szybieniecki 

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34