PRAISE THE WEAR

Oficjalnie – jest zastępstwo za Morgana!

Oficjalnie – jest zastępstwo za Morgana!

Raptem kilkanaście godzin trwała pustka po 28-letnim Kanadyjczyku. W jego miejsce władze klubu zakontraktowały D.J.-a Mitchella. Błyskawicznie!
fot. Andrzej Romański / plk.pl

Ostatnie rozczarowujące wyniki Śląska sprawiły, że we Wrocławiu trwają kolejne roszady. Tym razem rozstano się z Conorem Morganem, którego kontrakt został wykupiony przez klub z tureckiej ekstraklasy. Mistrzowie Polski rywalizują zarówno w Energa Basket Lidze, jak i EuroCupie, a tym samym nie mogli sobie pozwolić na bierność transferową i granie jeszcze bardziej skurczoną rotacją.

Morgana będzie próbował zastąpić Donovan James Mitchell. To 25-latek, który posiada trzy obywatelstwa – australijskie, amerykańskie oraz irlandzkie. Mitchell ostatni występ zaliczył… w sobotę, czyli dwa dni temu. Wówczas reprezentował barwy australijskiego Brisbane Bullets.

Mitchell wydaje się być dobrym strzelcem zza łuku, zresztą podobnie jak Morgan. Skuteczność 25-latka za trzy podczas obecnego sezonu wynosi 45,8%. Czy swoje umiejętności potwierdzi, grając dla WKS-u?

Tym samym trener Urlep znów ma do swojej dyspozycji sześciu obcokrajowców – Bibbsa, Martina, Ramljaka, Parakhouskiego, Pavlova i właśnie Mitchella. Czy ten skład personalny wystarczy, by powtórzyć sukces sprzed roku? A może potrzebne są kolejne zmiany?

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami