PRAISE THE WEAR

Oglądalność PLK w TV – cud nie nastąpił

Oglądalność PLK w TV – cud nie nastąpił

Marzenia o większym zainteresowaniu telewidzów, w związku z wcześniejszym rozpoczęciem sezonu, nie spełniły się. Średnia oglądalność 5 telewizyjnych meczów pierwszej kolejki PLK wyniosła tylko ok. 18.2 tys. widzów na spotkanie.
fot. A. Romański, plk.pl

Zarejestruj się w Premium – graj w Fantasy Ligę i typery! >>

Coraz więcej transmisji, ale jednocześnie niszowe anteny, często dziwne pory (poniedziałek, 17.30?) i kulejąca promocja. W temacie polskiej koszykówki w TV nie zmienia się zbyt wiele.

Sezon otworzył mecz o Superpuchar, w środę, 26 sierpnia. Na antenie Polsatu Sport transmisję meczu Stelmet – Anwil od godz. 20.00 oglądało średnio ok. 36.4 tys. osób (wszystkie dane to wyniki badań Nielsen Audience Measurement, bez internetowej Ipli).

Średnia oglądalność meczów 1. kolejki PLK:

PGE Spójnia – Start, czwartek, 27.08, godz. 18.30, PS Extra – ok. 16 tys.
Śląsk – Astoria, piątek, 28.08, godz. 17.30, PS Extra – ok. 11.1 tys.
Trefl – Stelmet, sobota, 29.08, godz. 15.00, Polsat Sport – ok. 10.5 tys.
Legia – HydroTruck, niedziela, 30.08, godz. 15.00, Polsat Sport – ok. 26.7 tys.
Anwil – Stal, poniedziałek, 31.08, godz. 17.30, Polsat Sport – ok. 26.8 tys.

Średnia oglądalność pierwszej kolejki wyniosła zatem ok. 18.2 tysiąca widzów na spotkanie.

TS

Zarejestruj się w Premium – graj w Fantasy Ligę i typery! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami