Oglądalność TV – piątkowa tragedia PLK

Oglądalność TV – piątkowa tragedia PLK

Share on facebook
Share on twitter

Nie, to nie pomyłka. Średnia oglądalność piątkowego meczu TBV Start Lublin – Energa Czarni Słupsk, wyniosła 8,7 tys. To dramatycznie niski wynik.

tvZnasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Od początku rozgrywek podajemy informacje dotyczące oglądalności, śledząc jak PLK radzi sobie w nowych pasmach na Polsacie Sport. Miniony weekend to skok w przepaść – zdecydowanie najgorszy wynik w sezonie. A już poprzedni – 14,9 tys. średniej oglądalności Superpucharu – wydawał się nie do pobicia.

Tym razem na ten gorszy, piątkowy termin, nałożył się jeszcze wyjątkowo mało atrakcyjny mecz – Start i Czarni wygrały wcześniej tylko jeden mecz i rozczarowywały swoich kibiców. Okazało się, że praktycznie nikt nie chciał ich oglądać. Myśleliśmy, że te 8,7 tys. to pomyłka, ale niestety.

W tej sytuacji żadnym pocieszeniem nie jest fakt, że mecz Asseco Gdynia z Polfarmeksem Kutno obejrzało w niedzielę 26,8 tys. widzów. To grubo poniżej dotychczasowej, i tak mizernej, średniej z sezonu, która wynosiła 37,8 tysiąca osób.

Teraz, po piątkowej tragedii, ta średnia spadła to 32,7 tys. i jest wyraźnym sygnałem dla PLK oraz Polsatu, że z ligowym produktem dzieje się coś złego.

4. kolejka w TV:

TBV Start Lublin – Energa Czarni Słupsk (piątek) – 8,7 tys.
Asseco Gdynia – Polfarmex Kutno (niedziela) – 26,8 tys.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08