Ogromny kryzys w Arce – strzelby się zacięły

Ogromny kryzys w Arce – strzelby się zacięły

Share on facebook
Share on twitter
Zespół z Gdyni, licząc PLK i EuroCup, przegrał 5 meczów z rzędu, a w ostatnich 4 nie zdobył nawet 70 punktów. Brak drugiego rozgrywającego mocno się teraz odbija na zmęczeniu i grze pozostałych zawodników, jednak - naszym zdaniem - decyzja o zatrudnieniu Armaniego Moore’a ma sens.
Josh Bostic / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Fatalna seria

Bardzo wyraźny i dotkliwy w skutkach (5 porażek z rzędu) kryzys dopadł zespół Asseco Arki. Koszykarze z Gdyni wyglądają na zmęczonych, a energia, dzięki której potrafili na początku sezonu sprawiać niespodzianki w EuroCup, gdzieś zniknęła. Niejednokrotnie Przemysław Frasunkiewicz po ostatnich meczach mówił, że jego gracze pod względem fizycznym są wykończeni.

Pojedyncze porażki, czy wręcz fatalne występy, można tłumaczyć brakiem koncentracji, czy zbyt dużym rozluźnieniem. Arka jednak ma za sobą takich wpadek już kilka, a styl w porażkach z wyżej notowanymi zespołami także pozostawia wiele do życzenia.

W środę gdynianie znów rozczarowali, tym razem przegrywając wysoko w Maladze z Unicają aż 69:91. Nie byli oczywiście faworytem, jednak można było się spodziewać nieco lepszego stylu. Zabrakło jednak dobrej gry, przede wszystkim liderów. Statystyki TUTAJ >>

Bardzo mocno zawodzi gra w ataku. W 4 ostatnich meczach ani razu gdynianie nie przekraczali bariery 70 zdobytych punktów. Chociażby przeciwko osłabionej Stali Ostrów, we własnej hali, zdobyli 69 punktów, a w meczu z Oldenburgiem 61, w tym 6 w czwartej kwarcie..

W PLK, Asseco Arka jest na 13. miejscu pod względem średniej zdobywanych punktów, a wyprzedza ją chociażby Polpharma, mająca bilans 0-7, czy Legia Warszawa, która miała na starcie sezonu bardzo trudny terminarz i kłopoty z kontuzjami.

Gdynianie w tym sezonie grają bardzo wolno – 75,5 posiadania na mecz (14. tempo w lidze), kiedy w poprzednim sezonie było to 78,8. Odbija się to także na ich efektywność ofensywnej, która jest dopiero na 9. miejscu (105 punktów na 100 posiadań).

Rezygnacja z rozgrywającego

Arka postawiła na początku rozgrywek na bardzo fizyczny styl gry, mocną obronę i ponownie atak oparty na grze liderów i talencie poszczególnych graczy. Rzuty ostatnio jednak nie chcą wpadać, a czołowi gracze przeżywają ewidentny dołek fizyczny.

Coraz bardziej odczuwalny jest brak Phila Greene’a, który miał być w tym sezonie pierwszym rozgrywającym zespołu, ale także zaraz po Joshu Bosticu drugą najważniejsza postacią w ataku Asseco Arki.

Amerykanin wypadł z gry już na początku rozgrywek i jego przerwa potrwa przynajmniej jeszcze kilka tygodni. Gdynianie zdecydowali się wzmocnić, ale nie rozgrywającym, a Armanim Moorem, czyli wszechstronnym skrzydłowym. Można teraz się zastanawiać, jak bardzo wpłynęła ta decyzja na aktualną dyspozycję Arki i czy było to dobre posunięcie.

Umęczony Bostic

Na pewno brak wsparcia na jedynce dla Krzysztofa Szubargi odbił się mocnym wyeksploatowaniem kapitana Arki, ale także Josha Bostica, który jest często kozłującym w minutach bez Szubargi. Amerykanin jest zdecydowanie pod formą – gra na słabej skuteczności i podejmuje na parkiecie złe decyzje.

Być może niewzięcie rozgrywającego, a postawienie na Armaniego Moore’a w konsekwencji spowoduje (nie musi), że Arka odpadnie z EuroCup. Być może także gdynianie przegrają jeszcze kilka spotkań w PLK. Na końcu jednak trzeba pamiętać, że to tylko sezon regularny.

Długofalowo, kiedy już do składu wróci Greene, Arka będzie dysponowała szerokim, atletycznym i fizycznym składem, który w PLK może tak naprawdę wygrać z każdym, głównie dzięki swojej obronie, w której Armani Moore potrafi robić różnicę.

Zespół z Gdyni pokazał już, jak dobrze potrafi grać. Raczej nie potrzeba tu żadnych zmian personalnych (bo niby kogo wymienić?), a czasu na złapanie świeżości. Niemniej jest go naprawdę mało – Arka ma przed sobą teraz absolutnie kluczowe mecze w kontekście awansu do TOP16 EuroCup.

Grzegorz Szybieniecki

POLECANE

Patrick Beverley zaangażowaniem, umiejętnościami i charakterem zapracował na reputację jednego z czołowych specjalistów od defensywy w NBA. Gdyby jednak chcieć z Beva usnąć, jak z cebuli, wierzchnią warstwę – w tym przypadku generowanego wokół siebie szumu – jakim obrońcą byłby wtedy?

tagi

W ostatnich dwóch meczach trafił rewelacyjne 13 z 16 trójek, a ostatni mecz poniżej 15 punktów zaliczył 11 listopada. Raymond Cowels jest w świetnej formie, a jego PGE Spójnia zbliża się do miejsca w pierwszej ósemce.
22 / 01 / 2020 16:15

NBA

Wiemy już oficjalnie, że Dwight Howard (Los Angeles Lakers) oraz Derrick Jones Jr. (Miami Heat) przyjęli zaproszenie do tegorocznego konkursu wsadów podczas Meczu Gwiazd w Chicago. Howard planuje już nawet sobie występ, a do pomocy chciałby zwerbować… Kobiego Bryanta.
23 / 01 / 2020 15:02
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wiemy już oficjalnie, że Dwight Howard (Los Angeles Lakers) oraz Derrick Jones Jr. (Miami Heat) przyjęli zaproszenie do tegorocznego konkursu wsadów podczas Meczu Gwiazd w Chicago. Howard planuje już nawet sobie występ, a do pomocy chciałby zwerbować… Kobiego Bryanta.
23 / 01 / 2020 15:02
Dopiero co wrócił do gry Kristaps Porzingis, a w Dallas już mają kolejne zmartwienie. We wtorek Mavericks nie dali rady Los Angeles Clippers (było 107:110) i na domiar złego kontuzji doznał Dwight Powell, który najprawdopodobniej zerwał Achillesa.
22 / 01 / 2020 10:19
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30