Ohio robi co może – zbudują pomnik LeBrona

Share on facebook
Share on twitter

LeBron James razem z Cavs walczy o awans do finału NBA w serii z Boston Celtics. Tymczasem w Cleveland i okolicach kombinują, jak uhonorować jego osiągnięcia i sprawić, że szanse na jego pozostanie w klubie choć trochę wzrosną.

LeBron James (fot. Wikimedia)

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>

W przeciągu lat, LeBron James zrobił w NBA tyle, że prawdziwe stały się w odniesieniu do niego słowa Horacego – zawodnik Cleveland Cavaliers swoimi osiągnięciami zbudował sobie pomnik „trwalszy niż ze spiżu”. Ale jak się okazuje, w rodzinnym mieście Jamesa ma stanąć także prawdziwa statua 33-letniego gracza.

Wszystko za sprawą Aarona Careya, który na portalu GoFundMe rozpoczął zbiórkę właśnie na stworzenie takiego pomnika. Carey to absolwent szkoły średniej St. Vincent/St. Mary, czyli tej samej placówki, w której LeBron James rozpoczynał swoją wielką karierę, jeszcze zanim postawił nogę na parkietach NBA. 33-latek spędził tam cztery lata i już wtedy zdobył sporo laurów, przechodząc do historii jako jeden z najbardziej „hype’owanych” młodych talentów.

James o pomyśle dowiedział się przed meczem numer 4 finałów konferencji z Boston Celtics i w pierwszej kolejności podziękował za samą inicjatywą. Jak zresztą stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, jest to świetna sprawa nie tylko dla niego samego, ale także dla jego rodziny oraz wszystkich osób, które pomogły mu w trakcie jego kariery. „Bardzo doceniam sam pomysł” – stwierdził LBJ, bijący się o ósmą z rzędu wizytę w finałach NBA.

Za wykonanie projektu pomnika odpowiedzialny ma być Omri Amrany, który w swoim portfolio ma m.in. statuy upamiętniające kilku zawodników Los Angeles Lakers, stojące przed Staples Center. Jak przyznał sam LeBron, nie ma on żadnych preferencji, co do pozy, w jakiej miałby zostać uwieczniony na pomniku. W jednym z pierwszych projektów, Armany zdecydował się przedstawić młodego Jamesa w charakterystycznej opasce na głowie w trakcie wykonywania wsadu.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie miałaby spocząć statua – wśród propozycji jest na przykład okolica szkoły średniej St. Vincent/St. Mary. W projekcie pomóc może także właściciel Cavs – Dan Gilbert – z którym pomysłodawca już na ten temat rozmawiał. James z kolei walczy o to, aby dopisać kolejne osiągnięcia do swojej jakże długiej listy sukcesów. Ta lista jest zresztą doskonałym dowodem na to, że LBJ na pomnik zasługuje jak mało kto.

Tomek Kordylewski

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>




POLECANE