Oliver Vidin: Nie byliśmy miękcy jak pomidory

Share on facebook
Share on twitter
„Twardość” - to słowo najczęściej przewijało się na konferencji prasowej po meczu w Zielonej Górze, w którym Śląsk Wrocław sensacyjnie pokonał Zastal Eneę 84:80.
Trener Oliver Vidin i jego zespół / fot. Wojciech Cebula, WKS Śląsk Wrocław

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Dla zespołu prowadzonego przez Żana Tabaka była to dopiero druga porażka w obecnym sezonie Energa Basket Ligi, a pierwsza w meczach na własnym parkiecie. Chorwacki szkoleniowiec podkreślił jednak, że czwartkowy mecz nie różnił się od kilku poprzednich w wykonaniu jego drużyny.

– Gratulacje dla zespołu przeciwnika, który zagrał świetny mecz i znakomicie walczył. To było dla nas kolejne spotkanie w polskiej lidze, gdy nie pokazaliśmy 100 procent naszych możliwości. Mamy graczy, którzy wybierają sobie mecze – w jednych grają, w innych nie. Z jednej strony to rozumiem – jest wiele spotkań i podróży. Jednak czegoś takiego nie mogę zaakceptować, gdyż jest to nieprofesjonalne. To nie był pierwszy mecz, w którym nie daliśmy z siebie wszystkiego, było już tak w kilku poprzednich – skomentował trener Zastalu.

– Myślę także, że był to przykład meczu, które czekają nas w przyszłości w Pucharze Polski, a także w play off – dodał.

W składzie ekipy gospodarzy zabrakło Marcela Ponitki. Jacek Białogłowy z Radia Zielona Góra zwrócił również uwagę na to, że w hali nie było Blake’a Reynoldsa, który jako 7. obcokrajowiec w zespole nie zmieścił się w składzie.

– Jutro będziemy wiedzieć, czy obaj pojadą z nami do Rosji. Poczuli się chorzy. Nie mają objawów koronawirusa, ale poddaliśmy ich rano testom i czekamy na wyniki – odpowiedział Tabak, którego zespół w niedzielę rozegra wyjazdowy mecz lidze VTB przeciwko Parma Basket.

Chorwacki szkoleniowiec w 3. kwarcie został usunięty przez arbitrów za krytykowanie ich decyzji, co w pewnym momencie czynił prawie na środku parkietu.

– Podczas meczu próbowałem normalnie rozmawiać z sędziami. Moje uwagi nie przynosiły rezultatu i byłem zmuszony do takiego ekstremalnego zachowania, by przekazać im swój punkt widzenia – odpowiedź chorwackiego szkoleniowca pokazała, że nie stracił panowania nad sobą, a raczej starał się wywrzeć presję na arbitrach i być może pobudzić swoją drużynę.

Tabak przyznał jednocześnie, że nie oglądał meczu w szatni.

– Gdy jestem poza parkietem, to staram się nie oglądać meczu na żywo. Część, w której nie uczestniczyłem, planuję obejrzeć dopiero w domu. Starałem się wtedy zachować spokój i czekałem na zakończenie spotkania. Wiem, że są trenerzy, którzy w tym czasie je oglądają, jednak ja tego nie potrafię w sytuacji, gdy w nim nie uczestniczę i nie mam na niego wpływu – podsumował chorwacki szkoleniowiec.

Trener Śląska Wrocław, Oliver Vidin, przyczyn zwycięstwa swojej drużyny dopatrzył się w kilku elementach.

– Myślę, że zagraliśmy dzisiaj bardzo dobry mecz, głównie w obronie. Różnica jest taka, że nie byliśmy miękcy jak pomidory, ale byliśmy twardzi i agresywni – powiedział Vidin, który na konferencjach prasowych posługuje się całkiem dobrze językiem polskim.

– Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na oddawanie wielu rzutów spod kosza. Pokazują to statystyki – Zielona Góra oddała 37 rzutów za 3 punkty, myślę, że to jest dużo. To my częściej próbowaliśmy z pomalowanego, po wejściach pod kosz. To była jedna z głównych przyczyn naszej wygranej. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy „dżemową drużyną” – dodał.

Serbski szkoleniowiec przez chwilę nawiązał również do pierwszego meczu tych zespołów, w którym na początku sezonu Zastal wyraźnie zwyciężył we Wrocławiu 78:58.

– Odpowiedzieliśmy dzisiaj na silne strony Zastalu, czego nie zrobiliśmy w pierwszym spotkaniu przeciwko nim. Wtedy graliśmy jednak po problemach z CoVid-em, co miało duże znaczenie w naszej grze. Dzisiaj w zespole rywali zabrakło też Marcela Ponitki, który jest bardzo ważnym graczem w defensywie Zastalu. Mają jednak dobry zespół i wyjątkowo dobrego trenera. Udowodniliśmy jednak, że nasze 3. miejsce w lidze nie jest przypadkowe – ocenił Vidin.

– Mamy bardzo ciężki terminarz przed nami, podchodzimy zatem do wygranej spokojnie i musimy jeszcze dużo pracować. W każdym z kolejnych meczów będzie szansa na zwycięstwo, jednak podchodzimy do tego krok po kroku – zakończył.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Serbia i Belgia okazały się dwoma najmocniejszymi drużynami w fazie grupowej turnieju koszykówki 3×3 na IO w Tokio. Z niepokonaną ekipą z Bałkanów w półfinale zmierzy się Rosja (Rosyjski Komitet Olimpijski), Belgowie zagrają przeciwko Łotwie.
27 / 07 / 2021 18:05
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Reprezentacja Czech wygrała swój pierwszy mecz na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nasi południowi sąsiedzi pokonali Iran 84:78, a ich najlepszych strzelcem był znany z występów w Polsce (Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom) Patrik Auda, zdobywca 16 punktów.
26 / 07 / 2021 22:14
Ponad trzy dekady z Kotwicą. Przy dyscyplinie, której poświęcił swoje życie, oddając jej całe serce, a nawet i więcej. Legenda kołobrzeskiego klubu poza parkietem, po cichu rozgrywała swój najważniejszy mecz. Romuald Czarnecki odszedł w nocy z niedzieli na poniedziałek.
27 / 07 / 2021 11:39
Aleksander Balcerowski został wypożyczony na najbliższy sezon z Herbalife Gran Canaria do serbskiego KK Mega Basket. To klub związany z agencją koszykarza, co nie tylko daje gwarancję na większą rolę i minuty na parkiecie, ale też zwiększa szanse przed próbą dostania się do NBA.
Klub z Włocławka poinformował oficjalnie, że dołączy w tym sezonie do międzynarodowych rozgrywek o nazwie European North Basketball League (Europejska Północna Liga Koszykówki). Poza Anwilem mają w niej zagrać zespoły z Litwy, Łotwy, Estonii i Białorusi.
Euroliga ogłosiła pełny kalendarz rundy zasadniczej najlepszych rozgrywek na naszym kontynencie. Nadchodzący sezon rozpocznie się 30 września i potrwa do 8 kwietnia. Już na początku października niedaleko naszej granicy, bo do litewskiego Kowna zawitają Mateusz Ponitka i jego Zenit Sankt Petersburg.
Łotwa z pierwszym w historii złotem olimpijskim w koszykówce 3×3! Łotysze pokonali w finale Rosję (Rosyjski Komitet Olimpijski) 21:18 po bardzo zaciętym meczu. Rosjanie wywalczyli srebro po sensacyjnej wygranej w półfinale z Serbią 21:10. Główni faworyci rozgrywek musieli zadowolić się brązem – w meczu o 3. miejsce wygrali z Belgią 21:10.
28 / 07 / 2021 16:28