PRAISE THE WEAR

Stephen Curry znów to zrobił! Niesamowity rzut na zwycięstwo

Stephen Curry znów to zrobił! Niesamowity rzut na zwycięstwo

Rozgrywający Golden State Warriors zapewnił swojej drużynie zwycięstwo nad Phoenix Suns 113:112, trafiając zza łuku na 0,9 sekundy przed końcem czasu. Kolejnej porażki doznali natomiast San Antonio Spurs, którzy ulegli Brooklyn Nets 103:123.
Stephen Curry/Kyle Terada-USA TODAY Sports

Golden State Warriors — Phoenix Suns

Spotkania Kevina Duranta w Chase Center z jego byłą drużyną zawsze zapewniają kibicom ogrom wrażeń. Nie inaczej było i dzisiaj, a Phoenix Suns oraz Golden State Warriors zapewnili kibicom fantastyczne widowisko z emocjami do samego końca.

Mecz od samego początku był niesamowicie wyrównany, a najwyższa różnica punktowa między oboma zespołami wynosiła zaledwie siedem punktów. Dodatkowo ekipy aż 16-krotnie wymieniały się prowadzeniem, tocząc zaciętą walkę w każdym posiadaniu. Wszystko wskazywało więc na to, że na rozstrzygnięcie przyjdzie nam zaczekać do ostatnich akcji spotkania.

W czwartej kwarcie podopieczni Steve’a Kerra zdołali zbudować 6-punktową przewagę, a na niecałe trzy minuty przed końcem prowadzili 106:101. Wtedy jednak niesamowitą formę strzelecką złapał Devin Booker (32pkt/5zb/6as), który trafił cztery rzuty z rzędu, a jedno trafienie dołożył również Bradley Beal (15pkt/6zb/5as/2prz), dzięki czemu na pięć sekund przed końcem to goście prowadzili 112:110.

W decydującej akcji piłka musiała trafić w ręce Stephena Curry’ego (30pkt/9zb/6as), więc “Słońca” skupiły się w pełni właśnie na 35-letnim rozgrywającym. Błąd popełnił jednak Beal, który spróbował przechwycić podanie, mijając się z piłką i zostawiając rywala na czystej pozycji. Curry oddał rzut z blisko dziewięciu metrów, a piłka wpadła do kosza na 0,9 sekundy przed końcem, zapewniając Warriors 1-punktowe prowadzenie.

W ostatniej akcji Suns zamierzali dograć piłkę do Kevina Duranta (24pkt/10zb/7as/2blk), ale fantastyczną pracę w obronie wykonał Draymond Green (15pkt/7zb/9as), uniemożliwiając przeciwnikowi oddanie celnego rzutu. Tym sposobem Golden State Warriors pokonali Phoenix Suns 113:112, wygrywając szóste z siedmiu ostatnich spotkań.

Kolejny bardzo dobry występ ma za sobą Brandin Podziemski. Zawodnik z polskimi korzeniami zaliczył 10pkt/8zb/7as na skuteczności 4/12 z gry oraz popełnił dwie straty.

Pozostałe mecze

Nieco słabiej wypadł dzisiaj Jeremy Sochan, który w spotkaniu przeciwko Brooklyn Nets zapisał na koncie 8pkt/5zb/3as/1prz, trafiając 4/9 z gry. Jego San Antonio Spurs przegrali wyjazdowy mecz 103:123 i z bilansem 10-43 zajmują ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej, tracąc do czternastej drużyny już ponad pięć meczów.

W innym hitowym starciu Dallas Mavericks zdeklasowali Oklahomę City Thunder aż 146:111. Gospodarze od samego początku narzucili wysokie tempo gry, a fantastyczną formę zaprezentował Luka Doncic (32pkt/8zb/9as), zapisując 18pkt/5zb/5as już w pierwszej kwarcie! Dodatkowo świetnie do nowego zespołu weszli Daniel Gafford (19pkt/9zb) oraz P.J. Washington (14pkt/5zb), co może dać kibicom Mavericks nadzieje na walkę o przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-offów.

Komplet wyników minionej nocy:

Dallas Mavericks — Oklahoma City Thunder 146:111 (47:30, 24:32, 39:27, 36:22)

Luka Doncic 32pkt/8zb/9as Shai Gilgeous-Alexander 25pkt/6zb/5as

Los Angeles Clippers — Detroit Pistons 112:106 (31:30, 18:28, 27:23, 36:25)

Paul George 33pkt/5zb/3as/3prz Cade Cunningham 22pkt/6zb/10as

Brooklyn Nets — San Antonio Spurs 123:103 (33:30, 27:18, 33:27, 30:28)

Nic Claxton 20pkt/11zb Victor Wembanyama 21pkt/4zb/3as

Washington Wizards Philadelphia 76ers 113:119 (26:33, 30:26, 24:31, 33:29)

Deni Avdiaj 21pkt/13zb/5as Buddy Hield 23pkt/5zb/6as/4prz

Orlando Magic Chicago Bulls 114:108 (26:24, 26:26, 28:36, 21:15, 13:7 OT)

Franz Wagner 36pkt/3zb/5as Nikola Vucevic 26pkt/17zb/4as/3prz

Charlotte Hornets Memphis Grizzlies 115:106 (25:28, 33:21, 27:27, 30:30)

Miles Bridges 25pkt/6zb/5as/2prz Jaren Jackson Jr. 29pkt/3zb/3as/2blk

Toronto Raptors Cleveland Cavaliers 95:119 (24:30, 23:37, 26:28, 22:24)

Scottie Barnes 24pkt/10zb/10as Jarrett Allen 18pkt/15zb

New York Knicks Indiana Pacers 111:125 (27:26, 31:35, 24:30, 29:34)

Jalen Brunson 39pkt/3zb/4as Tyrese Haliburton 22pkt/3zb/12as

Atlanta Hawks Houston Rockets 122:113 (19:31, 38:18, 38:35, 27:29)

Dejounte Murray 34pkt/6zb/7as/2prz Jalen Green 26pkt/14zb/10as

Golden State Warriors Phoenix Suns 113:112 (33:28, 26:30, 25:24, 29:30)

Stephen Curry 30pkt/9zb/6as Devin Booker 32pkt/4zb/6as

Portland Trail Blazers New Orleans Pelicans 84:93 (24:29, 16:18, 23:17, 21:29)

Deandre Ayton 18pkt/17zb/3as/2prz/3blk Trey Murphy III 24pkt/5zb/2blk

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami