PRAISE THE WEAR

Oświadczenie Śląska: Na pewno zagramy w PLK!

Oświadczenie Śląska: Na pewno zagramy w PLK!

Śląsk Wrocław uspokaja, że odejście sponsora i brak konkretów na temat wsparcia z miejskiej kasy nie wpłyną na powrót klubu do koszykarskiej ekstraklasy. Szczegóły mają zostać zaprezentowane w najbliższych dniach.

fot. Śląsk Wrocław

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Dziś przed południem pisaliśmy TUTAJ>>, że po wycofaniu się firmy FutureNet i przy braku wiążącej decyzji ze strony miasta, powstają pytania o sytuację Śląska w perspektywie zapowiadanego powrotu i wykupienia dzikiej karty w PLK.

Klub z Wrocławia opublikował oficjalny komunikat z ogólnymi zapowiedziami, którego treść przedstawiamy poniżej. W mediach wrocławskich pojawiły się też informacje, że “z budżetu miasta klub może otrzymać 1-2 mln zł”.

Treść komunikatu Śląska Wrocław:

“Ostatnie informacje o zakończeniu współpracy ze sponsorem tytularnym (w związku z wygaśnięciem obowiązującej umowy), mogą budzić wśród kibiców obawy o funkcjonowanie klubu i jego start w rozgrywkach Energa Basket Ligi. W związku z tym zarząd klubu postanowił wydać oficjalny komunikat.

W obligatoryjnym terminie do 12 lipca 2019 roku, Śląsk Wrocław dostarczy do zarządu Energa Basket Ligi wszelkie dokumenty finansowe i organizacyjne, niezbędne do spełnienia wymogów regulaminu i wzięcia udziału w rozgrywkach ekstraklasy w sezonie 2019/2020. Drużyna WKS-u rozgrywać swoje spotkania będzie w hali „Orbita”.

– Nie mamy żadnych wątpliwości co do tego, że przejdziemy weryfikację pozytywnie i w nadchodzących rozgrywkach wystąpimy w najwyższej klasie rozgrywkowej – dodaje Prezes Zarządu Śląsk Wrocław Basketball S.A., Michał Lizak.

Jednocześnie nadmieniamy, że rozmowy dotyczące skompletowania sztabu trenerskiego oraz większości kadry zawodników są już na finiszu. Pierwsze personalia ogłosimy w trakcie najbliższych dni.”

red.




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami