• Home
  • NBA
  • P.J. Tucker plastrem – Raptors zbroją się na LeBrona

P.J. Tucker plastrem – Raptors zbroją się na LeBrona

Share on facebook
Share on twitter

Mając w planach rewanż na Cavaliers za porażkę z ostatnich finałów Wschodu, Toronto Raptors dokonali kolejnego wzmocnienia. Tym razem z Phoenix ściągnęli skrzydłowego P.J. Tuckera. 

PJ Tucker, fot. wikimedia commons

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >

10 dni po sprowadzeniu z Orlando Serge’a Ibaki, tuż przed samym trade deadline Masai Ujiri wyciągnął od Suns P.J. Tuckera. W zamian klub z Arizony otrzymał Jareda Sullingera, który jako gracz Raptors wystąpił w tym sezonie w zaledwie 11 meczach, oraz dwa drugorundowe wybory w drafcie na lata 2017 i 2018.

W 57 spotkaniach rozegranych w obecnych rozgrywkach nowy nabytek ekipy z Kanady notował średnie na poziomie 7 punktów, 6 zbiórek, 1,3 asysty oraz 1,5 przechwytu. W środowisku koszykarskim znany jest głównie jako specjalista od obrony i ma pomóc Raptors m.in. w ograniczeniu poczynań LeBrona Jamesa w potencjalnej serii play-offowej.

W Toronto dobrze znają weterana, którego w 2006 roku wybrali z 35. numerem draftu. Przed wyjazdem do Europy zdążył dla nich nawet wystąpić w 17 spotkaniach, ale grał bardzo mało (w sumie dokładnie 83 minuty) i jako debiutant nie zdołał wówczas przebić się do stałej rotacji.

Latem Tucker trafi na rynek wolnych agentów, dlatego jeśli Raptors zachcą zatrzymać go na dłużej, będą musieli wyłożyć trochę kasy (za ten sezon zarobi łącznie 5,3 mln USD). W identycznej sytuacji kontraktowej był jednak oddany w ramach wymiany Sullinger, więc pod tym kątem wszystko się zgadza, a z 30-latka będzie do tego czasu przynajmniej jakiś pożytek.

Raptors przed przerwą na Weekend Gwiazd wpadli w spory dołek. Od połowy stycznia przegrali aż 11 z 16 ostatnich spotkań i z drugiego miejsca w Konferencji Wschodniej spadli już na czwarte. Mało tego, do Celtics, którzy przejęli od nich status wicelidera, tracą aż cztery mecze i właśnie z nimi stoczą pierwszy pojedynek po przerwie – w nocy z piątku na sobotę o godz. 1:30 polskiego czasu.

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

Mateusz Orlicki

https://www.youtube.com/watch?v=SuMB333Gz98