Pablo Prigioni – czy na ławce też będzie legendą?

Pablo Prigioni – czy na ławce też będzie legendą?

Share on facebook
Share on twitter

Słynny Argentyńczyk znów ma poprowadzić zespół Baskonii do wielkich sukcesów w ACB i Eurolidze. Teraz już nie na boisku, ale zza linii bocznej jako trener.

Pablo Prigioni mógł też pracować w Knicks / fot. wikimedia

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Nie każdy koszykarz ma odpowiednie predyspozycje, aby spróbować swoich sił w roli trenera, zwłaszcza na tak wysokim poziomie. Pablo Prigioniego do tego grona zaliczyć nie możemy. Jemu kariera trenerska była wręcz pisana, choć trzeba przyznać, że z marszu został rzucony na bardzo głęboką wodę.

Jeszcze niedawno pojawiały się doniesienia, jakoby w roli jednego z asystentów widzieli go u siebie New York Knicks, co spotkało się nawet z pozytywną reakcją fanów drużyny. Jak się okazało, pierwszeństwo u świeżo upieczonego emeryta mieli włodarze klubu z Vitorii. Prigioni przystał na ofertę dwuletniego kontraktu i w kolejnych rozgrywkach przejmie schedę po Sito Alonso.

Sezon 2016/17 zakończył się dla Baskonii sporym rozczarowaniem. Mając w składzie m.in. byłych graczy NBA w osobach Rodrigue Beauboisa, Chase’a Budingera i Shane’a Larkina, zespół poległ na wszystkich frontach. W Eurolidze zatrzymał się na etapie ćwierćfinału, natomiast w lidze, Pucharze Króla oraz Superpucharze Hiszpanii za każdym razem kończył w półfinale.

W Vitorii potrzebowali więc kogoś, kto przypomni fanom czasy świetności. Pablo Prigioni pasował idealnie – inteligentny, lubiany, legenda klubu, która swego czasu prowadziła zespół do mistrzostwa kraju, trzech triumfów w Pucharze Króla (MVP finału w 2006 roku) oraz czterech kolejnych awansów do Final Four Euroligi, co od 1988 roku udało się jeszcze tylko CSKA.

Argentyńczyk grał w Baskonii w latach 2003-09. Potem, po rocznej przygodzie z Realem Madryt, wrócił do drużyny także na sezon 2011/12. Ostatni epizod w jej barwach zaliczył w zakończonych właśnie rozgrywkach 2016/17. Do składu dołączył na początku grudnia, jednak już miesiąc później oficjalnie ogłosił zakończenie koszykarskiej kariery.

Aktualnie Palbo Prigioni okupuje 5. miejsce w historii Euroligi pod względem liczby asyst (804), a także jest trzeci w klasyfikacji przechwytujących (322). Oprócz sukcesów klubowych wywalczył m.in. brązowy medal igrzysk olimpijskich (Pekin 2008) z reprezentacją Argentyny oraz został najstarszym debiutantem w historii NBA (35 lat).

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Mateusz Orlicki

POLECANE

Chaotyczny, pełen spięć mecz, zakończony zwycięstwem faworytów. Anwil pokonał na własnym parkiecie PGE Spójnię 110:84. W ważnych rolach wystąpili polscy gracze zespołu z Włocławka – Michał Sokołowski i Jakub Karolak.

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Świetna skuteczność, wsad i efektowny blok w trybuny. Drugi solidny mecz rozegrał w piątek Zion Williamson i przyznał, że czuł się dużo lepiej i pewniej niż podczas debiutu. New Orleans Pelicans cały czas obchodzą się jednak ze swoim debiutantem w bardzo ostrożny sposób i nie pozwalają mu grać w końcówkach spotkań. Tym razem przegrali z Denver 106:113.
25 / 01 / 2020 13:26
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24