PAOK wziął rewanż na Rosie – nie wystarczył świetny Gary Bell

Share on facebook
Share on twitter

Radomianie przespali pierwszą kwartę w meczu w Salonikach i później nie zdołali już odrobić strat. Porażka 66:85 oznacza, że okazali się gorsi od Greków również w dwumeczu.

Gary Bell (Fot. Tomasz Fijałkowski)
Gary Bell (Fot. Tomasz Fijałkowski)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Pierwszy mecz tych drużyn, zakończony aż trzema dogrywkami w Radomiu, z racji swojej dramaturgii pamiętany będzie zapewne przez lata. Rosa w październiku wygrała go różnicą 8 punktów i do Salonik jechała jeśli nie po wygraną, to przynajmniej o utrzymanie przewagi w dwumeczu nad bezpośrednim konkurentem do wyjścia z grupy.

Niestety, katastrofalny początek meczu i pierwsza kwarta przegrana aż 15:32 spowodowały, że w Grecji nie udało się niczego zwojować. Przez większość spotkania polski zespół był grał całkiem nieźle i był przynajmniej równorzędnym rywalem, ale co z tego – skutków zagapienia z pierwszych minut nie udało już się odrobić.

Nie pomogła doskonała forma Gary’ego Bella, który zdobył 25 punktów, trafiając aż 6 z 8 rzutów z dystansu. Narzekającego na uraz Tyrone’a Brazeltona nie zdołał w pełni zastąpić Jordan Callahan (1 asysta, 4 straty), skuteczności zabrakło też innemu potencjalnemu liderowi Michałowi Sokołowskiemu (tylko 1/7 z gry).

W połowie czwartej kwarty radomianom udało się jeszcze zbliżyć na odległość 10 oczek, ale w kluczowych akcjach popełniali proste błędy w ataku i za często gubili się w zespołowej rotacji w obronie. PAOK pewnie wygrał mecz, a Rosa w Lidze Mistrzów ma obecnie bilans 3-5. Wyjście z grupy staje się coraz trudniejszym zadaniem, także na skutek wysokiej, wtorkowej porażki w Salonikach.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ>>

RW

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

BM Slam Stal sensacyjnie pokonała Arkę, a potem pewnie ograła Polpharmę. Widać lepszą grę i większą energię na boisku, co sprawia, że zespół prowadzony przez Łukasza Majewskiego powinien powoli piąć się w górę. Nieoficjalnie mówi się też o kolejnych transferach.

tagi