Patent na faworytów – HydroTruck dobrze żyje z trójek

Patent na faworytów – HydroTruck dobrze żyje z trójek

Share on facebook
Share on twitter
Ładnie powalczyli w Pucharze Polski, w lidze nieoczekiwanie wciąż są w grze o miejsce w czołowej ósemce i playoff. Zespół z Radomia potrafi zaskoczyć każdego rywala, od początku sezonu stawiając na rzucanie z dystansu.
Robert Witka / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

W tym sezonie Hydrotruck jest kwintesencją powiedzenia „You live by the three, you die by the three”. Trafili 13 z 27 trójek w wygranym ćwierćfinale z Legią oraz miali 10/17 z dystansu, co pozwoliło im po 16 minutach prowadzić 10 punktami z Anwilem! W dalszej części meczu nieefektywność z dystansu radomian i lepsza skuteczność włocławian sprawiła, że drużyna Milicica wygrała aż 20 punktami mecz, w którym przegrywała już różnicą 10 oczek.

Ta ryzykowna strategia Roberta Witki właśnie w takich spotkaniach z faworytami jest najlepsza, bo pozwala postraszyć rywali, wybić ich z rytmu i nawiązać walkę. Walkę, której być nie może, gdy rywalizuje się z czołówką na ich zasadach, bo ilość jakościowych zawodników w najlepszych zespołach jest zbyt duża w porównaniu środka czy dołu tabeli. W Radomiu znaleźli więc sposób, by tę różnicę w poziomie graczy momentami niwelować.

Tegoroczny Hydrotruck jest łudząco podobny do Asseco z sezonu 2017/18. Obie drużyny oddawały średnio po ok. 29 prób zza łuku na mecz, również zaliczyły dobry początek sezonu i bardzo długo flirtowały z miejscami premiowanymi awansem do playoffów. 

Co ważne, w Radomiu postawiono także na stabilizację składu i zawodników, których mocną bronią jest przede wszystkim rzucanie. Tylko Adrian Bogucki nie grozi trójką, reszta graczy zaś chętnie rzuca zza łuku i to często z bardzo dobrym skutkiem.

Widać także, że trener Robert Witka nie zamierza zmieniać tożsamości swojego zespołu i nie chce na siłę dokładać do składu brakującego środkowego. Smallball działa, niskie ustawienia często ratowały skórę radomianom czy wręcz pozwalały zbudować przewagę.

Zamiast wysokiego do Radomia w ostatnich dniach trafił za to Paweł Krefft, który przede wszystkim jest (a jakże) strzelcem. Już z nim w składzie w następnej kolejce HydroTruck pojedzie na wyjazdowe spotkanie do Bydgoszczy (01.03).

RW

POLECANE

Każdy z nich zagrał bardzo dobry sezon. Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga w teorii powinni być już blisko koszykarskiej emerytury, a oni wciąż na parkiecie potrafią rządzić i dominować. Kamil Łączyński, prowadząc Śląsk Wrocław, zaliczył najlepsze w karierze statystyki.

tagi

NBA

Powraca rywalizacja między zawodnikami NBA – jednak nie klasyczna, a wirtualna. 16 graczy, w tym tak znani Kevin Durant czy Trae Young, zmierzy się w turnieju NBA 2K Players Tournament, który organizuje producent gry wraz z NBA i związkiem zawodników.
1 / 04 / 2020 13:00
Mnóstwo kibiców narzeka, że przez styl gry Jamesa Hardena i jego kolegów, mecze Houston Rockets ogląda się naprawdę ciężko. Tymczasem jest w NBA kilku graczy, którzy przy piłce utrzymują się zwykle jeszcze minimalnie dłużej niż słynny brodacz. Rekordzistą bieżącego sezonu jest Trae Young.
31 / 03 / 2020 17:58
Świetny zestaw gości najnowszego odcinka podcastu Kamila Chanasa. Gospodarz rozmawia z Maciejem Wiśniewskim, prezesem Polskiego Cukru Toruń, komentatorem Wojciechem Michałowiczem oraz Adamem Waczyńskim, jednym z najlepszych polskich koszykarzy.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Międzynarodowy Komitet Olimpijski wyznaczył nową datę Igrzysk, które zostały przeniesione z tego roku na przełom lipca i sierpnia 2021. Tym samym zagrożone mogą być mistrzostwa Europy w koszykówce, które teoretycznie mają odbyć się kilka tygodni później.
30 / 03 / 2020 16:06
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34