Pau Gasol – mistrzowskie doświadczenie już w Milwaukee!

Share on facebook
Share on twitter

To było szybkie pożegnanie z San Antonio. Dwa pierścienie mistrzowskie, sześć występów w Meczach Gwiazd i 18 lat w NBA – dorobek Pau Gasola robi wrażenie, a teraz Hiszpan swoim doświadczeniem pomoże drużynie Milwaukee Bucks.

Pau Gasol / fot. wikimedia commons

Gdy przed sezonem stery w Milwaukee objął Mike Budenholzer, nikt chyba nie przypuszczał, że tylko ta jedna zmiana pozwoli Bucks wyrosnąć na prawdziwego kandydata do tytułu. Kozły od początku grają jednak bardzo dobrą koszykówkę i prowadzeni przez Giannisa Antetokounmpo są na dobrej drodze, by być najlepszą drużyną sezonu regularnego w NBA.

W tej chwili mogą pochwalić się najlepszym bilansem 48 zwycięstw i tylko 14 porażek, a jakby tego było mało to w ciągu ostatnich tygodni udało im się jeszcze wzmocnić skład. Najpierw przed trade deadline pozyskali Nikolę Mirotica, a teraz do drużyny dołączy inny reprezentant Hiszpanii – niezwykle doświadczony, 38-letni już Pau Gasol, który nie jest już graczem San Antonio Spurs.

Strony doszły bowiem do porozumienia w sprawie wykupienia kontraktu, dzięki czemu Gasol mógł porozumieć się z Bucks. 1 marca był ostatnim dniem na tego typu ruchy, aby zawodnicy mogli zmienić klub i zagrać w barwach nowej drużyny w fazie play-off. Z drugiej strony, zdaje się, że Hiszpan przenosi się do Wisconsin przede wszystkim po to, by pomóc w szatni.




Dwukrotny mistrz NBA z Los Angeles Lakers swoje najlepsze lata ma już za sobą – w tym sezonie w barwach Spurs wystąpił tylko w 27 meczach, przebywając na parkiecie łącznie zaledwie 330 minut (nieco ponad 12 na spotkanie). W tym czasie notował średnio 4.2 punkty, 4.7 zbiórek oraz 1.9 asyst i są to oczywiście najgorsze osiągi w długiej i bogatej karierze Gasola.

Mimo tego, w Bucks liczą, że 38-latek będzie w stanie dać drużynie choć trochę wsparcia na tablicach i okazyjnie trafić zza łuku (w ostatnich trzech sezonach Gasol trafił 44 procent ze swoich 234 prób za trzy), ale przede wszystkim wniesie do szatni mistrzowskie doświadczenie. Jest to jedna z niewielu rzeczy, których brakowało w zespole z Milwaukee w tym trwającym sezonie.

Do tej pory żaden inny zawodnik z drużyny nie miał bowiem na koncie choćby jednego zdobytego mistrzostwa. Tymczasem Bucks za sprawą świetnego sezonu regularnego wyrastają na faworyta do walki z Golden State Warriors o tytuł. A w play-offach Wschodu może czekać nas pojedynek braci Gasol – wszak Marc przed trade deadline przeniósł się do Toronto Raptors.

Tomek Kordylewski




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.