Paul George wraca – debiut w Clippers już jutro?

Paul George wraca – debiut w Clippers już jutro?

Share on facebook
Share on twitter
Już w poniedziałek Paul George może wrócić do gry i zadebiutować w barwach Los Angeles Clippers. Jeśli nie, to zagra w ciągu kilku następny dni. Będzie to ogromne wzmocnienie zespołu, który już jest przecież wśród faworytów do zdobycia tytułu NBA w trwającym sezonie.
Paul George / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Clippers byli królami polowania tego lata w NBA, bo ściągnęli nie jedną, ale dwie wielkie gwiazdy – tego samego wieczoru na grę w Los Angeles zdecydowali się Kawhi Leonard oraz Paul George. Kibice wciąż jednak czekają na to, by zobaczyć tę dwójkę razem w akcji. George z powodu operacji na obu barkach cały czas pozostaje bowiem poza grą, ale jego powrót zbliża się wielkimi krokami.

Raczej na pewno nastąpi to w przyszłym tygodniu, a jest nawet szansa, że PG13 powróci do gry już w poniedziałek. Przyznał to trener Doc Rivers, choć skrzydłowy równie dobrze może wrócić odrobinę później: w środę lub czwartek. Mimo to, kibice Clippers już mogą zacierać ręce na duet Leonard-George, który ma przecież poprowadzić drużynę z Miasta Aniołów do mistrzostwa.

Na razie Clippers pod nieobecność George’a radzą sobie całkiem nieźle – wygrali sześć z dziewięciu spotkań i nie zamierzają przy tym zbytnio przemęczać Leonarda, który dostał już wolne np. w starciu z Milwaukee Bucks. Bardzo więc prawdopodobne, że także George przynajmniej zaraz po powrocie nie będzie rzucony na głęboką wodę i wejdzie w sezon całkiem ostrożnie.

Ewentualny występ w poniedziałkowym meczu przeciwko Raptors – gdy Kawhi zmierzy się po raz pierwszy z byłym klubem – byłby debiutem George’a w barwach Clippers. Należy przypomnieć, że LAC dodają tym samym do rotacji gracza, który w zeszłym sezonie był jednym z najlepszych graczy w lidze i zajął trzecie miejsce w głosowaniu na MVP.

Sam zainteresowany przyznał także jakiś czas temu, że decyzja o zrobieniu operacji na obu barkach była bardzo dobra, bo rozwiązało to wszystkie problemy. W związku z tym można oczekiwać, że George w miarę szybko i łatwo wróci do grania na bardzo wysokim poziomie, a to z jednej strony znakomita wiadomość dla Clippers, a z drugiej strony bardzo zła dla reszty NBA.

Tomek Kordylewski

POLECANE

tagi

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kenijski skrzydłowy Nuni Omot (26 lat, 206 cm) jest jednym z kandydatów do gry w Treflu Sopot. Klub z Trójmiasta stara się o wypożyczenie go z tureckiego Tofasu Bursa, tamtejszy zespół cały czas nie podjął jednak w tej sprawie decyzji.
4 / 12 / 2020 14:00

NBA

Od tygodni spekulowano, że Russell Westbrook pożegna się z Houston Rockets przed startem sezonu. Tak się ostatecznie stało, gdy Westbrook został wytransferowany do Waszyngtonu. Jak się okazuje, był to ruch zgodny z preferencjami Jamesa Hardena, który wobec tego ma zacząć sezon w koszulce “Rakiet”.
4 / 12 / 2020 10:35
W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.
– Jestem zaszczycony, że znalazłem się tutaj i będę reprezentował reprezentację Republiki Zielonego Przylądka – napisał na twitterze w środę Ivan Almeida. Gwiazdor Anwilu Włocławek nie rzucał słów na wiatr i w piątkowy wieczór poprowadził do zwycięstwa 80:73 swoją reprezentację w starciu z Marokiem.