• Home
  • NBA
  • Paul Pierce z Celtics – to musiało się tak skończyć!

Paul Pierce z Celtics – to musiało się tak skończyć!

Share on facebook
Share on twitter

– Jestem „Celtem” na całe życie – powiedział blisko 40-letni gracz, który podpisał symboliczny, jednodniowy kontrakt, by skończyć karierę w Bostonie.

(Fot. Wikimedia Commons)

Buty Kevina Duranta – na wyprzedaży! >>

Nie było to żadne zaskoczenie – Paul Pierce już w październiku poprzedniego roku zapowiedział, że miniony sezon będzie dla niego ostatnim, a po zakończeniu gry w Los Angeles Clippers podpisze jeszcze umowę z Boston Celtics, by odejść z NBA jako gracz swojej drużyny. To Celtics wybrali go w drafcie w 1998 roku, to z nimi zdobył mistrzostwo.

Jedno symboliczne pożegnanie Pierce’a z Bostonem miało miejsce już w lutym, gdy Clippers grali w TD Garden. „The Truth” wyszedł wtedy w piątce, dostał kilka długich owacji, a potem wrócił na ostatnie 19 sekund i trafił rzut za trzy.

Teraz z uśmiechem podpisał kontrakt, założył zieloną koszulkę i odbył krótki rzutowy trening.

To zaszczyt, by skorzystać z takiej okazji i raz jeszcze nazwać się bostońskim „Celtem” – powiedział Pierce. – Klub i miasto wzięły mnie do siebie i sprawiły, że stałem się jednym z nich. Nie mogłem wyobrazić sobie innego zakończenia kariery, jestem „Celtem” na całe życie.

Pierce pochodzi z Los Angeles, ale w historii klubu z Bostonu zajmie miejsce obok najsłynniejszych koszykarzy – Billa Russella, Larry’ego Birda czy Johna Havlicka. Jest trzeci pod względem rozegranych meczów, drugi, jeśli chodzi o punkty, pierwszy w trafionych trójkach. W historycznych klasyfikacjach jest też siódmy pod względem zbiórek, piąty w asystach, czwarty w blokach i pierwszy w przechwytach.

Buty Kevina Duranta – na wyprzedaży! >>