Paweł Pawłowski – spadek z wysokiego konia mu nie grozi

Share on facebook
Share on twitter
Ma 37 lat i ani myśli kończyć kariery. Jak sam mówi, “chce grać jak najdłużej”. Paweł Pawłowski, chłopak z gdańskiego Chełmu, marzy o wyjeździe z koszykarską reprezentacją Polski 3x3 na igrzyska do Tokio. - Daję nam na to 50 procent szans - mówi.
Paweł Pawłowski (nr 14), Marcin Sroka, Michael Hicks, Szymon Rduch / fot. FIBA

Droga na igrzyska olimpijskie 2020 reprezentacji Polski 3×3 w koszykówce jest długa i kręta. W stolicy Japonii zobaczymy tylko osiem najlepszych ekip na świecie w tej dyscyplinie. Biało-Czerwoni, mimo że należą do grona czołowych zespołów, niczego nie mogą być jeszcze pewni. Za kilka miesięcy (w marcu, w Indiach) walczyć będą w turnieju kwalifikacyjnym.

Daję nam pięćdziesiąt procent szans. Kiedyś nasze akcje wyceniałem znacznie niżej. Mówiłem sobie, „ale byłoby fajnie tam pojechać”. I nagle z marzeń i myślenia życzeniowego okazuje się, że to jest całkiem realne – mówi Legalnym Bukmacherom Paweł Pawłowski

Mimo że nasz specjalista od koszykówki 3×3 w przyszłym roku skończy już 38 lat, to jednak na boisku uchodzi za prawdziwego weterana. I podobnie jak bez Michaela Hicksa, także bez Pawła Pawłowskiego trudno wyobrazić sobie dziś naszą kadrę. Zresztą, Amerykanin z polskim paszportem, też uchodzi już za wiekowego zawodnika (36 lat). Nie ma zatem się co oszukiwać – obu panom bliżej do zakończenia kariery, niż dalej. Z taką opinią jednak Pawłowski nie do końca się zgadza. 

Najstarszy z zawodników grający w światowym cyklu turniejów ma czterdzieści sześć lat jakby co. Poza tym, po zakończeniu kariery na pewno nie odbiję się od ściany. W przeciwieństwie do wielu sportowców, ja zasmakowałem już normalnego życia – podkreśla dość tajemniczo Pawłowski.

Co znaczy “normalne życie” w jego przypadku? Okazuje się, że jeszcze do niedawna 37-latek łączył grę w reprezentacji Polski i występy w rozgrywkach ligowych, z pracą przedstawiciela handlowego w firmie importującej oświetlenia ledowe z Chin. Jak podkreśla Pawłowski, nawet gdyby po zakończeniu sportowej kariery, przyszło mu podjąć się ciężkiej pracy niezwiązanej z jego pasją, nie sprawi to, że jego życie wywróci się do góry nogami. 

Oby tylko planów naszemu weteranowi nie pokrzyżowały kontuzje, bo powszechnie wiadomo, że koszykówka 3×3 to sport bardzo kontaktowy. Jak zauważa jednak Pawłowski, na boisku wiele zależy od… postawy sędziów, a nie samych zawodników. 

Mają ogromny wpływ na przebieg spotkania, dużo większy niż w regularnej koszykówce. Jednego dnia gramy tak, jak byśmy weszli do ringu, a następnego wszystko gwiżdżą – tłumaczy. 

Dodajmy, że koszykarskie reprezentacje 3×3, podczas igrzysk olimpijskich w Tokio 2020, rywalizować będą ze sobą w dniach 25-29 lipca. 

Po 4 tygodniach od przeprowadzenia poważnej operacji lewej kostki Ivan Almeida powrócił do sali treningowej. Koszykarz Anwilu poinformował o tym za pośrednictwem Twittera, gdzie wrzuca fragmenty treningów ze swoim udziałem. Klub z Włocławka nic nie wspomina o rehabilitacji Kabowerdeńczyka.
14 / 04 / 2021 11:26

NBA

Niezwykły strzelec jest w najlepszej formie swojego życia, wielka szkoda, że tym razem drużyna Golden State nie jest aż tak mocna. Stephen Curry dokonuje jednak rzeczy wielkich – zdobył aż 53 punkty przy okazji wygranej 116:107 z Denver Nuggets i prześcignął Wilta Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
13 / 04 / 2021 9:50
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
13 / 04 / 2021 11:08
Niezwykły strzelec jest w najlepszej formie swojego życia, wielka szkoda, że tym razem drużyna Golden State nie jest aż tak mocna. Stephen Curry dokonuje jednak rzeczy wielkich – zdobył aż 53 punkty przy okazji wygranej 116:107 z Denver Nuggets i prześcignął Wilta Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii klubu.
13 / 04 / 2021 9:50
Jeśli to ma być para, która zagra w tegorocznym finale NBA, to oby tylko zdrowie wszystkim dopisało. W sobotnim pojedynku zabrakło m.in. LeBrona, Davisa czy Hardena, a w takich okolicznościach lepsi nieoczekiwanie okazali się Lakers, którzy wygrali 126:101 z Brooklyn Nets.
11 / 04 / 2021 13:03
Decka Pelplin dopiero w ostatniej kolejce utrzymała się w 1. lidze, a chwilę później straciła głównego trenera. Prezes klubu Przemysław Bieliński optymistycznie patrzy jednak w przyszłość, zapowiada nawet pozyskanie trochę wyższych środków na zespół.
14 / 04 / 2021 9:26
Dziś gościem podcastu Kamila Chanasa jest Maksym Papacz. Na co dzień asystent w Górniku Wałbrzych, ale także trener indywidualny, współpracujący z New York Knicks junior. Na dobry początek z Radosławem Hyżym analizujemy i typujemy półfinały PLK.
13 / 04 / 2021 12:51
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.
Wygrana De’Longhi Treviso i świetny występ Michała Sokołowskiego – to stały obrazek ostatnich tygodni. Tak samo było w Wielką Sobotę, gdyż dzięki 23 punktom reprezentanta Polski jego zespół wygrał w Pesaro 97:89 i odniósł 5. zwycięstwo w lidze z rzędu.