Co za pech Celtics – koszmarna kontuzja Haywarda

Share on facebook
Share on twitter

W 6. minucie pierwszego meczu sezonu Gordon Hayward doznał strasznej kontuzji – złamał kość piszczelową, rozwalił lewy staw skokowy, w środę przejdzie operację. Cavaliers pokonali Celtics 102:99.

Śniadanie Mistrzów – wygrywaj rano ze Sklepem Koszykarza >>

To był sam początek meczu, Celtics prowadzili 10:9, Gordon Hayward miał już na koncie 2 punkty. W kolejnej akcji wyskoczył do podania lobem od Kyriego Irvinga, ale w powietrzu zderzył się z LeBronem Jamesem i spadł na parkiet w niekontrolowany sposób. I od razu zaczął zwijać się z bólu, a stojący obok koszykarze wyglądali na załamanych. Dwyane Wade uklęknął i zaczął się modlić, inni chowali twarze w dłoniach.

Wszystko było jasne, lewy staw skokowy był wykrzywiony w drugą stronę. Można to zobaczyć poniżej, ale uwaga – dla ludzi o mocnych nerwach:

https://www.youtube.com/watch?v=2_FEo4Rfy7s

Po meczu trener Celtics Brad Stevens powiedział dziennikarzom, że Hayward złamał kość piszczelową i że doszło do przemieszczenia w kostce. Z kolei klubowy komunikat poinformował ogólniej – że doszło do złamania w lewym stawie skokowym. Tak czy inaczej – koszykarza czeka natychmiastowa operacja, już w środę w jednym z bostońskich szpitali. A potem żmudna rehabilitacja.

To fatalna wiadomość dla Haywarda, którego kariera po podpisaniu kontraktu w Bostonie (128 mln za 4 lata) miała przyśpieszyć. Teraz będzie czekał pewnie kilka miesięcy na jej wznowienie. A zbudowani by walczyć o najwyższe cele Celtics będą musieli radzić sobie bez jednego z kluczowych graczy.

Śniadanie Mistrzów – wygrywaj rano ze Sklepem Koszykarza >>




POLECANE

Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.