Pełen profesjonalizm – ogrywamy Kosowo i gramy dalej

Share on facebook
Share on twitter

Misja w Kosowie zakończona sukcesem – Polska bez problemu pokonała Kosowo 103:70. Awansowaliśmy do następnej rundy eliminacji, zagramy w niej z Włochami, Chorwacją i Holandią.

Dardan Berisha i Adam Waczyński / fot. FIBA Europe

Oryginalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza! >>

Łatwo przy takiej okazji było wpaść w pułapkę lekceważenia i na zbytnim luzie podejść do meczu ze znacznie słabszym rywalem. Nasza drużyna pokazała jednak profesjonalizm, od początku grając z pełnym zaangażowaniem i na maksa, nie odpuszczając nawet na moment.

Pierwszy przykład dał kapitan – Adam Waczyński w kilka pierwszych minut zdobył 10 punktów. Od początku dobrze grał też Maciej Lampe, górujący nad rywalami fizycznie i doświadczeniem.

Kosowo trzymało się do połowy pierwszej kwarty, gdy po kilku firmowo szalonych akcjach Dardana Berishy i rzutach Erjona Kastratiego (ostatnio w grającego w Lublanie) gospodarze prowadzili 15:14. Polska stopniowo przejmowała jednak inicjatywę, po 1. kwarcie było 30:23, a potem istniała już tylko jedna drużyna.

Drugą kwartę wygraliśmy 27:11, a zakończył ją efektowny wsad Dominika Olejniczaka. Było już 57:34 i Mike Taylor mógł swobodnie dawać szanse wszystkim graczom w rotacji. Całą czwartą kwartę na rozegraniu mógł spróbować się Marcel Ponitka.

Bardzo osłabiona drużyna Kosowa, walczyła ambitnie (świetnie grał Kastrati), zdołała zbliżyć się na chwilkę na 53:67, ale nie miała jednak szans. W ważnym momencie trójki trafili Waczyński i Tomasz Gielo,  pod koniec 3. kwarty było definitywnie po meczu.

Najwięcej punktów dla Polski zdobył Karol Gruszecki (21, świetne 5/6 z dystansu), Lampe miał 16 pkt. i 10 zbiórek, a Adam Waczyński 16 pkt.. Dla Kosowa Kastrati zdobył 21, a Berisha miał 17 i 6 asyst (6/17 z gry).

Fajną niespodzianką była wizyta na meczu żołnierzy z jednostki Kawalerii Powietrznej, stacjonujących na co dzień w Kosowie. Polscy komandosi w sile kilkudziesięciu gromko odśpiewali hymn i kibicowali naszej drużynie. Dość nieoczekiwanie w Prisztinie mieliśmy nie gorszy doping od gospodarzy.

Polska awansowała do następnej fazy eliminacji Mistrzostw Świata, gdzie zmierzy się w grupie z Włochami, Holandią i Chorwacją. Najbliższe okienko ze spotkaniami – we wrześniu.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Oryginalne produkty reprezentacji Polski – tylko w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

Zespół z Gdyni, licząc PLK i EuroCup, przegrał 5 meczów z rzędu, a w ostatnich 4 nie zdobył nawet 70 punktów. Brak drugiego rozgrywającego mocno się teraz odbija na zmęczeniu i grze pozostałych zawodników, jednak – naszym zdaniem – decyzja o zatrudnieniu Armaniego Moore’a ma sens.

tagi