PRAISE THE WEAR

Peter Olisemeka – walczak ze Spójni w Polpharmie

Peter Olisemeka – walczak ze Spójni w Polpharmie

Ze Stargardu do Starogardu! Nigeryjski środkowy Peter Olisemeka, po sezonie w PGE Spójni, teraz powalczy pod koszami Polpharmy Starogard Gdański.
Peter Olisameka / fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Peter Olisemeka (28 lat, 205 cm) do Polski trafił w poprzednim roku jako jeden z wyróżniających się zbierających w lidze bułgarskiej (śr. 13,8 punktu oraz 11,8 zbiórki). Wcześniej Nigeryjczyk grał także na Cyprze. 

W PLK Olisemeka jednak wielkiej furory nie zrobił – kilkukrotnie mówiło się o jego potencjalnym rozstaniu z PGE Spójnią, nie jest graczem zbyt wyrafinowanym technicznie. Na końcu jednak Nigeryjczyk i tak okazał się najsolidniejszym podkoszowym zespołu z Stargardu, z tych, którzy przetrwali cały sezon – 4,8 punktu i 6,4 zbiórki. 

Tym razem na Petera zdecydowała się postawić Polpharma Starogard Gdański. Trener Marek Łukomski wierzy, że Nigeryjczyk będzie gwarancją zbiórek i stworzy ciekawą parę środkowych z Samem Millerem.

.

Polpharma w ostatnich dniach znacznie przyspieszyła jeśli chodzi o kompletowanie składu. Kontrakty w poprzednich dniach podpisali m.in. Jacek Jarecki (więcej TUTAJ>>) i Sebastian Kowalczyk (więcej TUTAJ>>). Oprócz wszystkich wymienionych powyżej ważne umowy mają także James Washington i Grzegorz Surmacz.

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami