Phil Jackson oszalał – naprawdę handluje Porzingisem

Share on facebook
Share on twitter

Wybór łotewskiego jednorożca był jedyną rzeczą, która Philowi w Nowym Jorku wyszła. Ale wygląda na to, że „Władca Pierścieni” wczuł się w klimat zakręconych Knicks i zepsuł kolejną szansę.

(fot. Wikimedia Commons)

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >

To już nie jest tylko medialna plotka – Phil Jackson potwierdził, że jest otwarty na propozycje transferów z udziałem Kristapsa Porzingisa. Jedynego gracza z obecnego składu New York Knicks, w oparciu o którego można myśleć o budowie czegokolwiek.

Teoretycznie Jackson mógłby dostać za Łotysza wiele (wybory w drafcie, młode talenty, a może nawet gwiazdę), ale czy to ma sens? To przecież już było – Amar’e Stoudemire, Carmelo Anthony, Derrick Rose… Gwiazdy do Nowego Jorku przychodzą, drużyna rozczarowuje i rozśmiesza.

Knicks potrzeba jakiegoś planu i konsekwencji. Tą byłoby zainwestowanie w Porzingisa, obudowanie go pasującymi graczami. Tak, fani w Madison Square Garden są niecierpliwi, chcą oglądać wygrane jak najszybciej. Ale chyba nawet oni mają świadomość, że w dwubiegunowej NBA, gdzie rządzą Warriors i Cavaliers, żadna wielka gwiazda do Knicks nie przyjdzie. Tu trzeba cierpliwie budować coś swojego.

Więcej sensu niż handlowanie Porzingisem miałoby wymienienie wszystkich pozostałych graczy w składzie oprócz Łotysza.

Jackson tłumaczy, że wystawienie Porzingisa w oknie transferowym to pochodna jego nieobecności na rozmowach kończących sezon. Tylko że ta nieobecność była efektem chaosu i braku planu w całym klubie, za co odpowiada właśnie Jackson. Jeśli 22-letni, utalentowany gracz, ulubieniec kibiców i kandydat na gwiazdę, nie jest pewny kierunku, w którym to wszystko zmierza, to nie z nim jest coś nie tak.

Phil Jackson coś gdzieś zgubił. Filozof i mentor, który roztaczał zwycięską aurę, który rozdawał motywujące książki, który godził gwiazdy z wielkimi ego w klasowych drużynach, od kilku lat sobie zupełnie nie radzi.

Jego czas już po prostu minął.

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >

ŁC

POLECANE