Piątki fazy grupowej: Smok, Jednorożec i inne potwory

Piątki fazy grupowej: Smok, Jednorożec i inne potwory

Share on facebook
Share on twitter

Dragić, Szwied, Bojan, Porzingis i Markkanen vs Schroder, Bogdan, Osman, Pau i Valanciunas. To byłby Mecz Gwiazd fazy grupowej EuroBasketu, to są nasze najlepsze piątki.

Jonas Valanciunas (fot. FIBA.com)

Kolekcja butów Kevina Duranta – sprawdź te modele >>

96 z 288 graczy pojechało już do domu, na placu boju została jeszcze niemal dwusetka. Z niej wybraliśmy 10 graczy, którzy zachwycali, grali na najwyższym poziomie i prowadzili swoje drużyny do zwycięstw.

Pierwsza piątka

Goran Dragić (Słowenia) – 24,4 punktu, 51% z gry, 5,2 asysty
Na razie najlepszy strzelec turnieju i gracz, którego w Helsinkach nikt nie potrafił zatrzymać. Jest bardzo zdeterminowany, by w swoim ostatnim występie w kadrze dać w końcu Słowenii medal. Na razie idzie jak burza, bilans 5-0 ma tylko broniąca tytułu Hiszpania.

Aleksiej Szwied (Rosja) – 23,0 punktu, 5,6 asysty
Rosja w najsilniejszej grupie D wykręciła bilans 4-1, pokonała m.in. Serbię i Turcję. Duża w tym zasługa Szwieda, strzelca bez psychiki, który może trafiać seriami i kocha najważniejsze rzuty. Często jest podwajany, ale wtedy nie gra na siłę – miał sporo dobrych podań m.in. do Timofieja Mozgowa.

Bojan Bogdanović (Chorwacja) – 21,4 punktu, 55% za trzy (15/27)
Jego zespół na razie miał jeden naprawdę trudny mecz (z Hiszpanią) i go przegrał. Pozostałe spotkania – z Czarnogórą, Węgrami, Czechami i Rumunią jakimś wielkim wyzwaniem nie były. Ale skuteczność Bojana i tak robi ogromne wrażenie – w sumie trafia 56% z gry.

Kristaps Porzingis (Łotwa) – 22,4 punktu, 42% za trzy, 5,6 zbiórki
Łotwa miała być czarnym koniem turnieju i nim jest – wygrała 4 z 5 meczów w silnej grupie D, awansowała z drugiego miejsca. W dużej mierze dzięki Porzingisowi, który zmężniał i momentami z łatwością lata nad rywalami. Jeden z najbardziej efektownych graczy turnieju.

Lauri Markkanen (Finlandia) – 22,6 punktu, 50% za trzy, 6,2 zbiórki
Czekaliśmy na słabszy występ, bo przecież 20-letni debiutant musi mieć gorszy dzień, prawda? Ale nic z tego, rewelacyjny Fin wciąż jest świetny. Trafia z dystansu, czaruje w polu trzech sekund, wykonuje ważne rzuty. Najlepiej zagrał z Polską – 27 punktów i 9 asyst.

Druga piątka

Denis Schroder (Niemcy) – 23,6 punktu, 4,6 asysty, 4,8 straty
Praktycznie sam prowadzi niemiecką drużynę, bilans 3-2 i drugie miejsce to nawet zaskoczenie, bo lepsi mieli być nie tylko Litwini, ale też Izrael i Włochy. Jednak Schroder w świetnym stylu pchnął zespół wyżej – mógłby tylko ograniczyć straty…

Bogdan Bogdanović (Serbia) – 19,8 punktu, 5,2 asysty
Skuteczność za trzy (29%) raczej słaba, ale lider Serbów i tak gra znakomicie. Ma momenty, w których go nie widać, ale potrafi nagle uderzyć tak, że rywal nie może się pozbierać. Jak to było w meczu z Turcją? 8 punktów z rzędu w kilkadziesiąt sekund. Wielka gwiazda.

Cedi Osman (Turcja) – 17,6 punktu, 5,2 zbiórki, 4,0 asysty, 2,0 przechwytu
Na pewno byłby w pierwszej piątce, gdyby Turcja trochę więcej wygrywała (2-3), a on częściej trafiał (tylko 40% z gry). Ale 22-letni skrzydłowy i tak gra bardzo dobrze – jest szalenie wszechstronny, szybki i aktywny. Lider swojej drużyny.

Pau Gasol (Hiszpania) – 16,8 punktu, 8,8 zbiórki, 3,0 asysty
Przez fazę grupową mistrzowie Europy przeszli lekko, łatwo i przyjemnie – z bilansem 5-0 i średnią przewagą 29,2 punktu. Wielu graczy pokazało się dobrze, ale nad wszystkimi jest w zespole 37-letni Pau, który właśnie został najlepszym strzelcem w historii EuroBasketu. Wciąż wielka klasa.

Jonas Valanciunas (Litwa) – 16,4 punktu, 11,4 zbiórki, 68% z gry
Trochę po cichu, w mało atrakcyjnej grupie, Litwin zdemolował rywali pod koszem. Dwa ostatnie mecze z Ukrainą i Niemcami, które przecież awansowały do 1/8 finału, to double-double: 22 + 15 oraz 27 + 15. Do tego 17/27 z gry i 15/20 z wolnych. Potwór.

ŁC

Kolekcja butów Kevina Duranta – sprawdź te modele >>

Tym razem miejsca w tabeli nie kłamało. Wyżej notowany King Szczecin pokonał Anwil Włocławek 80:71 i odniósł już piąte zwycięstwo w bieżącym sezonie. Goście z Włocławka zaprezentowali się tak, jak w poprzednich spotkaniach – czyli bardzo słabo. Sam Ivan Almeida tym razem nie mógł wystarczyć do wygranej.
30 / 09 / 2020 19:40
Tylko Stelmet Enea znalazł w obecnym sezonie sposób na Legię Warszawa, chociaż i w Zielonej Górze zespół ze stolicy miał dobre momenty gry. O udanym początku rozgrywek, roli w zespole Michała Sokołowskiego i planach na przyszłość, rozmawiamy z trenerem Wojciechem Kamińskim.
30 / 09 / 2020 16:25

NBA

Prawie cztery miesiące później niż zakładano, ale ostatecznie wszyscy doczekaliśmy się decydujące aktu sezonu 2019/2020. W środę Los Angeles Lakers i Miami Heat rozpoczną finały NBA. Zdecydowanym faworytem jest drużyna z Kalifornii, ale ekipa z Florydy już dwukrotnie w „bańce” udowodniła, że nie można stawiać jej na straconej pozycji.
30 / 09 / 2020 10:53
Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Prawie cztery miesiące później niż zakładano, ale ostatecznie wszyscy doczekaliśmy się decydujące aktu sezonu 2019/2020. W środę Los Angeles Lakers i Miami Heat rozpoczną finały NBA. Zdecydowanym faworytem jest drużyna z Kalifornii, ale ekipa z Florydy już dwukrotnie w „bańce” udowodniła, że nie można stawiać jej na straconej pozycji.
30 / 09 / 2020 10:53
Mecz z nazwy miał być towarzyski, ale w czwartej kwarcie tego spotkania nikt nie myślał o zbijaniu piątek, a na parkiecie rozpętała się regularna wymiana ciosów. Po kilku minutach bójki pojedynek Dynama Odessa z BK Tarnopol nie został dokończony.
29 / 09 / 2020 16:23
Mieli dopiero w kolejnych latach grać o najwyższe cele, polować na największe gwiazdy i dopiero wtedy zaatakować mistrzostwo NBA. Miami Heat jednak już teraz mocno zaskoczyli i dzięki zwycięstwu 125:113 w szóstym meczu Finałów Konferencji Wschodniej z Boston Celtics awansowali do Finałów NBA.
28 / 09 / 2020 9:29
Stelmet Enea Zielona Góra przez 35 minut walczył jak równy z równym z euroligowym Zenitem Sankt Petersburg. W ostatnich minutach podopiecznym Żana Tabaka zabrakło jednak mocy i pomysłu w grze, a faworyzowani Rosjanie wykorzystali to i wygrali 83:74. Największym zmartwieniem w obozie mistrza Polski jest jednak kontuzja Daniela Szymkiewicza.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53