Piątka Trefl – to nie będzie łatwy sezon

Share on facebook
Share on twitter

Podpisując kontrakt z Pawłem Dzierżakiem, Trefl Sopot skompletował piątkę graczy w wieku 19-21 lat. To dla nich świetne miejsce do nauki, choć dla większości będzie to wymagająca próba.

trefl małejpg

Paweł Dzierżak – odważnie w PLK 

Poprzedni sezon był dla Dzierżaka przełomowy – nawet jeśli to tylko mały przełom. Wychowanek gdańskiego Korsarza, który do drużyn młodzieżowych Trefla przeszedł w 2011 roku, wreszcie zaczął pełnić większą rolę w drużynie. Zamiast 5-6 minut, spędzał na boisku średnio 13-14 w meczu, będąc jedynym zmiennikiem Tyreeka Durena. Przede wszystkim zwiększyła się odpowiedzialność, jaką ponosił na boisku.

Sytuacja zmieniła się nieco po przyjściu Anthonego Irelanda. Trenerzy chcieli sprawdzić nowego rozgrywającego, ten odpłacał się dobrą grą, przez co rola Dzierżaka znów nieco spadła. W czerwcu wygasł jego kontrakt z sopockim klubem i obie strony musiały podjąć decyzję o dalszej współpracy.

Wydawało się, że ich drogi się rozejdą. Dzierżak, do którego trener Zoran Martic nie wydawał się być w pełni przekonany, szukał sobie nowego miejsca. Rozmawiał z Asseco Gdynia, w grę wchodziły również kluby I-ligowe, ale ostatecznie zdecydował się na nowy, 2-letni kontrakt z Treflem.

To bardzo odważna decyzja grającego na zdecydowanie najtrudniejszej dla młodego koszykarza pozycji (rozgrywający nie ma praktycznie miejsca na błąd). Nie dość, że będzie musiał poradzić sobie z prowadzeniem gry drużyny, która chce zmazać złe wrażenie z poprzedniego sezonu, to jeszcze czeka go niełatwe zadanie przekonania do swoich możliwości pierwszego trenera, który w nadchodzącym sezonie będzie zmuszony bardziej uważać na wyniki. Spore ryzyko, biorąc pod uwagę, że Dzierżak mógł zdecydować się na bezpieczniejszą rolę na zapleczu ekstraklasy.

Jednak jeśli podoła zadaniu, to obroni tę decyzję i nie tracąc czasu na grę w I lidze, stanie się solidnym graczem PLK.

Grzegorz Kulka – nie ma czasu na słabości

Wcześniej jako jeden z pierwszych kontrakt z Treflem przedłużył Grzegorz Kulka. Sopocki klub postawił na niego po ME U16 rozgrywanych w 2012 roku w Gdyni i stopniowo wprowadzał go do seniorskiej koszykówki. Wszechstronność w grze ofensywnej, jaką pokazywał wychowanek warszawskiej Polonii w rozgrywkach młodzieżowych, napawała optymizmem. Wśród seniorów w rozwinięciu skrzydeł pod koszem przeszkadzały mu ciągle za słabe warunki fizyczne.

Problem w tym, że jeśli Trefl wybierze opcję tylko jednego zagranicznego podkoszowego (w składzie są jeszcze Marcin Stefański i Jakub Motylewski), to Kulka będzie musiał zacząć odgrywać większą rolę w ataku – niezależnie od tego, czy będzie już fizycznie na to gotowy.

Nie wiadomo jeszcze, kto będzie nowym środkowym, ale biorąc pod uwagę, że Stefański i Motylewski nie będą zapewne dostarczać wielu punktów, to właśnie Kulka będzie musiał uaktywnić się w ofensywie. W tym też rola trenera, który będzie musiał tak poukładać grę młodych graczy w zespole, żeby – biorąc pod uwagę ich ograniczenia – maksymalnie wykorzystać te atuty, z których są w stanie już korzystać.

Pozostałymi młodymi treflami w ręce trenera Martica są Paweł Krefft, Michał Kolenda i Jakub Motylewski (z Sopotu do I-ligowego SKK Siedlce przeniósł się Rafał Stefanik). W ich przypadku presja nie jest tak duża – po debiutanckim sezonie na pewno będzie się od nich oczekiwać postępu, jednak ich wpływ na grę zespołu nie powinien być tak duży, jak w przypadku bardziej doświadczonych kolegów.

Michał Świderski, @miswid, PolishHoops.pl

Fot. Andrzej Romański/Plk.pl

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.