Piękny wynik, piękny gest – juniorki wygrały dla Tomasza Rospary

Share on facebook
Share on twitter

To smutna, wzruszająca i zarazem świetna historia – 18-letnie reprezentantki Polski wywalczyły awans do Dywizji A i zadedykowały to osiągnięcie swojemu byłemu trenerowi.

Tomasz Rospara (fot. PZKosz.pl)

Dwa lata temu świętej pamięci Tomaszowi Rosparze bardzo zależało, aby ten zespół wszedł do dywizji A wśród kadetek. Wówczas to się nie udało, ale dziś dziewczyny mogą świętować sukces w gronie juniorek. Ten awans dedykujemy Tomkowi oraz jego najbliższym – powiedział w niedzielę trener Roman Skrzecz tuż po tym, jak jego reprezentacja Polski juniorek pokonała 64:50 Wielką Brytanię. Ten wynik dał im trzecie miejsce w Dywizji B i awans.

Dwa lata temu Tomasz Rospara, mając w dużej mierze podobny zespół do obecnego, też walczył o promocję – wówczas w kategorii do lat 16. Nie udało się, zespół zajął szóste miejsce. Niespełna pół roku później, 6 grudnia 2015, Tomasz Rospara zmarł w bydgoskim szpitalu.

Wychowanek Startu Łódź, urodzony w 1978 roku i mierzący 206 cm wzrostu koszykarz, w trwającej blisko osiem lat karierze ligowej, reprezentował Trefla, Legię, Polonię, Astorię i Czarnych. W najlepszym sezonie w PLK (2000/01 w Legii) zdobywał średnio po 8,0 punktu oraz 4,2 zbiórki.

Jego kariera zakończyła się nagle – w grudniu 2004 roku. W meczu Pucharu Ligi, w którym jego Czarni mierzyli się z AZS Koszalin, został uderzony w klatkę piersiową. Dzień później zasłabł na treningu, badania wykazały tętniaka aorty. Rospara przeszedł operację, ale na boisko nie wrócił.

Został trenerem – prowadził dziewczyny: w Baskecie Aleksandrów Łódzki, w Baskecie 25 Bydgoszcz, w reprezentacjach młodzieżowych.

W grudniu 2015 roku zasłabł, trafił do szpitala i już z niego nie wyszedł.

Ale pamięć po nim pozostała, co udowodniły właśnie jego koszykarki.

Reprezentacja Polski do lat 18 (fot. PZKosz.pl)