Pierniki z innej bajki – Toruń gromi Radom

Share on facebook
Share on twitter
Z każdą kolejna kwartą o klasę lepszy Polski Cukier Toruń powiększał przewagę nad HydroTruckiem Radom i ostatecznie wygrał 86:53. Najskuteczniejszym graczem gospodarzy ponownie był Keith Hornsby – 21 punktów.
Keith Hornsby i Sebastian Machowski / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Wreszcie trener Robert Witka miał do dyspozycji cały skład, choć jak sam wspominał na ostatniej konferencji prasowej, niektórzy zawodnicy wciąż grają z urazami. Szersza rotacja nie pomogła jednak przeciwstawić się Polskiemu Cukrowi Toruń, który nie dał żadnych szans zespołowi z Radomia.

Imponowała przede wszystkim obrona drużyny prowadzonej przez Sebastiana Machowskiego. Liderzy HydroTrucka – Rod Camphor i Obie Trotter, skończyli ten mecz z tylko 1 celnym rzutem z gry na 9 prób (w sumie we dwóch 2/18).

Żaden gracz HydroTrucka nie przebił się przez barierę 10 punktów – najbliżej tego był Filip Zegzuła, który uzbierał 9 oczek. Indolencję strzelecką widać także po całym dorobku zespołu, który zdobył zaledwie 53 punkty.

Torunianie grali spokojnie i skutecznie. Z każdą minutą powiększali swoją przewagę, która ostatecznie sięgnęła 33 punktów – mecz zakończył się wynikiem 86:53. W ataku znów brylował Keith Hornsby, zdobywca 21 punktów, którego jednak udało się trochę Sebastianowi Machowskiemu oszczędzić – grał zaledwie 18 minut.

Z dobrej strony pokazał się także Jakub Schenk, który dorzucił 20 punktów, a wartym odnotowania był także powrót po kontuzji na parkiet Bartosza Diduszki, który w niecałe 16 minut zdobył 4 punkty (wszystkie z linii rzutów wolnych).

Polski Cukier pozostaje więc bez porażki w lidze – bilans 4:0. Torunianie w następnej kolejce zagrają z MKS-em Dąbrowa Górnicza, ale wcześniej czeka ich pojedynek w Lidze Mistrzów i domowe starcie z SiG Strasburg (wtorek). HydroTruck z kolei ma bilans 1:3 i na kolejny mecz pojedzie do Warszawy.

GS

.

POLECANE

tagi