Pierwsza piątka Pulsu Basketu: Chavaughn i Chris szaleją!

Pierwsza piątka Pulsu Basketu: Chavaughn i Chris szaleją!

Share on facebook
Share on twitter

Chavaughn Lewis i Chris Czerapowicz w świetnym stylu poprowadzili swoje drużyny do ważnych zwycięstw, rozkręca się też Kyle Weaver. Podsumowujemy 7. kolejkę PLK.

puls_7

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

PG – Chavaughn Lewis – 19 punktów, 5 zbiórek, 11 asyst, 5 przechwytów, 7/16 z gry, +32

Chyba największe zaskoczenie tej kolejki – i dla Stelmetu, i dla kibiców. Pod nieobecność Jerela Blassingame’a wziął ciężar gry na siebie i był nie do zatrzymania. Kończył akcje pod koszem, wybijał piłki rywalom w kontrach, grał pick and rolle z wysokim i znajdował ich po podwojeniach. Świetny występ!

SG – Kyle Weaver – 22 punkty, 3 zbiórki, 3 asysty, 9/11 z gry, EVAL 26

W samej drugiej kwarcie zdobył 13 punktów, swój pierwszy niecelny rzut oddał dopiero w 32. minucie meczu, gdy miał już 18 punktów na koncie. To w coraz większym stopniu dzięki niemu Polski Cukier utrzymuje perfekcyjny bilans.

SF – Chris Czerapowicz – 27 punktów, 9 zbiórek, 2 asysty, 8 wymuszonych fauli, 7/15 z gry, EVAL 27

Skrzydłowy Krosna jest liderem w lidze pod względem punktów zdobywanych na mecz (18,6) i w przeciwieństwie do Stefana Balmazovicia jego gra przekłada się na wynik zespołu. Miasto Szkła wygrało swój mecz w ostatniej kolejce i obecnie zajmuje piątce miejsce z bilansem 5-3.

PF – Stefan Balmazović – 17 punktów, 11 zbiórek, 4 trójki, 5/10 z gry, EVAL 21

Już nawet nie liczymy, który raz Stefan Balmazović znalazł się w naszej piątce. Kolejne dobre spotkanie na double-double i kolejna porażka Startu Lublin.

C – Shawn King – 13 punktów, 18 zbiórek, 4 bloki, 5/10 z gry, EVAL 26

Jak na króla strefy podkoszowej przystało, Shawn King zdominował deskę w meczu z Krosnem – zebrał 18 piłek dorzucił 13 punktów, ale to zbyt mało na zespół Michała Barana.

Szósty gracz – Piotr Szczotka – 16 punktów, 5 zbiórek, 3 trójki, 6/9 z gry

Jeden z architektów ostatniego zwycięstwa Asseco. Trafiał swoje otwarte rzuty z dystansu, biegał razem z Szubargą do kontr i wyglądał jakby znów miał 20 lat.

***

Niecodzienna sytuacja 1: Linijka Lewisa

19 punktów, 5 zbiórek, 11 asyst, 5 przechwytów – ostatni raz 19/5/10/5 miał Kevin Hamilton w Kotwicy Kołobrzeg w sezonie 2008/09.

Niecodzienna sytuacja 2: 51 punktów Stelmetu

Mecze Energi ze Stelmetem i AZS z Anwilem przyniosły sporo rekordów. Mistrz Polski zdobył zaledwie 51 punktów w Słupsku i ustanowił swój nowy rekord pod względem najmniejszej ilości zdobytych punktów w jednym meczu w PLK.

Ranking im. Adama Hrycaniuka:

1. A. Hrycaniuk – 6 fauli w ataku
1. J. Parzeński – 6 fauli w ataku
1. J. Wilson – 6 fauli w ataku

Klasyfikacja wsadów:

1. J. Vaughn – 15
2. D. Kravish – 11
3. Z. Robbins – 8
3. B. Peterson – 8
3. J. Parzeński – 8
3. M. Sajus – 8

Double-double kolejki:

Chavaughn Lewis – 19 punktów i 11 asyst
David Kravish – 17 punktów i 12 zbiórek
Shawn King – 13 punktów i 18 zbiórek
Stefan Balmazović – 17 punktów i 11 zbiórek

Pierwszy raz w PLK: Łukasz Koszarek

Rozgrywający Stelmetu zaliczył pierwszy mecz w PLK, w którym zagrał powyżej 20 minut i nie trafił żadnego rzutu z dystansu i nie zanotował żadnej asysty.

Coś się popsuło: AZS Koszalin

Przegrana 48 punktami z Anwilem. EVAL na poziomie 21. 45 punktów zdobytych we własnej hali co jest nowym antyrekordem tego zespołu od momentu awansu do PLK. Bilans 2-5. Ostatnia wygrana w Koszalinie 241 dni temu pod wodzą Kamila Sadowskiego. Ewidentnie coś się popsuło.

Pewna ręka: Łukasz Wiśniewski.

Powiedzieć, że Wiśniewski miał pewną rękę w Szczecinie, to nic nie powiedzieć. W ostatnich 5 minutach meczu rzucający Polskiego Cukru zdobył 11 punktów, spudłował tylko jeden rzut i na 52 sekundy przed końcem meczu oddał celny rzut za 3 po którym szczecinianie już się nie podnieśli.

Rozregulowany celownik: Dardan Berisha

3/12 z gry, 1/8 za 3 i zaledwie 8 punktów w meczu z PGE Turowem.

Wyścig po zwycięstwo: Siarka vs Start.

Siarka Tarnobrzeg – 18 porażek w meczach wyjazdowych. W środę 23 listopada Siarka zagra w Starogardzie z Polpharmą i prawdopodobnie znów obejmie prowadzenie w tym wyścigu.

TBV Start Lublin – 18 porażek na wyjeździe. Start przegrał w Gdyni w bardzo słabym stylu i wciąż nie potrafi dobrej lub bardzo dobrej gry obcokrajowców przekuć w zwycięstwo. Teraz Start czekają dwa mecze we własnej hali i dopiero 4 grudnia podopiecznych Andreja Žakelja zagrają spotkanie w Zgorzelcu.

Jacek Mazurek, Marcin Tobis

Chcesz więcej statystyk i ciekawostek – sprawdź Puls Basketu.

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Houston Rockets oficjalnie złożyli w czasie protest w biurze NBA, domagając się powtórki ostatnich ośmiu minut spotkania z San Antonio Spurs. Jako powód podają pomyłkę sędziów, którzy nie uznali prawidłowo zdobytych punktów Jamesa Hardena.
6 / 12 / 2019 14:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.