Pierwsze piątki NBA – Durant czy Paul George?

Pierwsze piątki NBA – Durant czy Paul George?

Share on facebook
Share on twitter

Curry, Harden i Antetokounmpo mają pewne miejsce, Embiid wygrywa minimalnie z Jokiciem. O ostatnie miejsce w piątce rywalizują na skrzydle Paul George i Kevin Durant. My opowiadamy się za graczem Oklahoma City Thunder.

Paul George / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Na rzeczywiste rozdanie nagród za sezon regularny będziemy musieli poczekać z jakichś przyczyn aż do końca czerwca. Nie oznacza to jednak, że nie możemy przyznać ich we własnych zakresie – przyjrzyjmy się zatem, z krótkim uzasadnieniem, kogo warto byłoby wyróżnić w poszczególnych kategoriach.

All-NBA 1st Team
G: Stephen Curry
G: James Harden
F: Giannis Antetokounmpo
F: Paul George
C: Joel Embiid

Wątpliwości są dwie:

1) Paul George czy Kevin Durant? W próżni lepszym zawodnikiem jest Durant, który na przestrzeni całego sezonu prezentował równiejszy poziom niż George, po cichu popisując się średnią na poziomie 26 punktów, niemal 7 zbiórek, 6 asyst i efektywnym 1,26 punktu na rzut. Niemniej to George – mimo pewnej obniżki formy w końcówce rozgrywek spowodowanej kontuzjami i być może zmęczeniem – w swoich wyróżniających się tygodniach okazał się lepszym graczem, notując zbliżone cyfry do Duranta w jego ostatnim sezonie w Oklahomie.

2) Joel Embiid czy Nikola Jokić? W bezpośrednim porównaniu Embiid notuje więcej punktów, zbiórek, bloków, rzutów wolnych i przemawia za nim defensywa oraz ogólna rozsypka 76ers, gdy Kameruńczyk tylko wędruje na ławkę. Natomiast Jokić ma więcej asyst, przechwytów i faworyzuje go większość zaawansowanych statystyk. Ostatecznie postawiłem na Embiida, gdyż wydaje mi się, że ten był jednak bardziej dominującym zawodnikiem.




All-NBA 2nd Team
G: Damian Lillard
G: Russell Westbrook
F: Kevin Durant
F: Blake Griffin
C: Nikola Jokić

LeBron James przez ponad miesiąc był kontuzjowany, kończąc sezon z 55 rozegranymi meczami, a Kawhi Leonard opuścił 1/4 rozgrywek, nie przekraczając bariery 60 występów. To powinno mieć znacznie. Bo choć skrzydłowy Toronto Raptors wrócił na poziom, do którego przyzwyczaił nas przed kontuzją, to ważnym kryterium przy wyborze zawodników powinna być… cóż, ich dyspozycyjność, czyli rozgrywanie właściwych spotkań.

Stąd obecność Blake’a Griffina, który za piątką najlepszych skrzydłowych w NBA był najbardziej wyróżniającym się graczem na tej pozycji. Rudowłosy wysoki rozwinął się w Detroit w najlepszą wersję siebie, będąc w wielu posiadaniach rozgrywającym Pistons i dokładając do tego 2,5 trójki na mecz przy solidnej skuteczności.




All-NBA 3rd Team
G: Kyrie Irving
G: Bradley Beal
F: Kawhi Leonard
F: LeBron James
C: Rudy Gobert

Kemba Walker, Danilo Gallinari, Donovan Mitchell i Karl-Anthony Towns to najwięksi nieobecni, tuż przed DeMarem DeRozanem, LaMarcusem Aldridge’em, Benem Simmonsem, Mikiem Conleyem, Klayem Thompsonem oraz Mylesem Turnerem. Szczególnie decyzja, czy w All-NBA znajdą się Kemba i Bradley Beal jest szalenie istotna z perspektywy „wolnej agentury”.

Trafiając do All-NBA, Kemba kwalifikowałby się do maksymalnego kontraktu dla weterana (Designated Veteran Player Extension). W praktyce oznaczałoby to, że Charlotte Hornets mogliby zaoferować Kembie kontrakt wart nie 30%, a 35% salary cap, dzięki czemu maksymalna umowa dla niemal 29-letniego rozgrywającego wzrosłaby z blisko 190 mln $ do ponad 221 mln $ przez pięć lat. Inne zespoły mogłyby zaproponować zawodnikowi Szerszeni jedynie czteroletni kontrakt, opiewający na niecałe 141 mln $. Hornets znajdują się trochę w sytuacji bez wyjścia – albo stracą Kembę za darmo, albo dalej będą balansować na granicy przeciętności, znacznie blokując sobie, i tak ograniczone, możliwości finansowe.

W przypadku Beala sytuacja jest zbliżona – jeżeli ten znalazłby się w którejś z drużyn All-NBA, to wtedy Wizards mogliby swojemu obwodowemu zapewnić czteroletni kontrakt wart w przybliżeniu 192 mln $. Różnica jednak jest taka, że Beal ma ważną umowę z Czarodziejami do 2021 roku, więc to ewentualne przedłużenie mogłoby rozpocząć się dopiero z sezonem 2021/22.

Łukasz Woźny, @l_wozny, Podcast Autora znajdziesz TUTAJ >>

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




NBA

Według najnowszych propozycji kolejny sezon NBA ma wystartować 22 grudnia i składać się będzie z 72 spotkań w fazie zasadniczej. Adrian Wojnarowski z ESPN poinformował również, że prawdopodobna jest rezygnacja z corocznego Weekendu Gwiazd, a zamiast tego w kalendarzu pojawi się dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach.
27 / 10 / 2020 0:30
12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53