• Home
  • NBA
  • Pierwszy wystrzał Rakiet – Jazz bez szans w Houston

Pierwszy wystrzał Rakiet – Jazz bez szans w Houston

Share on facebook
Share on twitter

James Harden (41 punktów) momentami bawił się z obrońcami w kotka i myszkę. Rockets dość łatwo pokonali Jazz 110:96 i objęli prowadzenie 1:0 w półfinale Konferencji Zachodniej.

Wielka promocja w Sklepie Koszykarza – tylko przez Majówkę! >> 

Gdyby ktoś chciał zmontować wideo z materiałem szkoleniowym na temat rzutu z odejścia oraz sprytnego wymuszania fauli, niedzielny mecz byłby gotowym wzorem. James Harden z godną podziwu łatwością zdobywał kolejne punkty i wygrywał pojedynki z obrońcami – skończył na 41 punktach, 8 zbiórkach i 7 asystach. Trafił 7 z 12 trójek.

Rockets w meczu trafili 52% (17/32) rzutów z dystansu. Poza Hardenem, cała pierwsza piątka grała bardzo dobrze. Chris Paul (17 pkt.) trafił ważną trójkę na koniec 3. kwarty, gdy Jazz na chwilę się obudzili. Clint Capela był wyraźnie lepszy od Rudy’ego Goberta. Doświadczenie w ataku wykorzystywał PJ Tucker.

Gościom z Utah brakowało trochę sił – grali niecałe 48 godzin po ostatnim meczu serii z Oklahomą. Brakowało też w składzie pierwszego rozgrywającego, Ricky’ego Rubio, który ze względu na uraz mięśnia raczej nie zagra w meczach z Rockets. Już do przerwy Jazz przegrywali różnicą 25 punktów, próbowali do końca walczyć, ale byli bez szans. Donovan Mitchell tym razem zdobył 21 punktów.

Wielka promocja w Sklepie Koszykarza – tylko przez Majówkę! >>