Piotr Dąbrowski i dwie minuty, które wstrząsnęły Asseco

Share on facebook
Share on twitter

Świetna trzecia kwarta, w której nieoczekiwanie rozszalał się „Dąber”, dała Enerdze Czarnym dużą przewagę i w konsekwencji – wygraną 79:65 w Gdyni.

Anthony Goods i Chavaughn Lewis (fot. Energa Czarni Słupsk)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

W połowie trzeciej kwarty dwie trójki w 34 sekundy trafił Filip Matczak, ale gdy wydawało się, że Asseco zaraz znów Czarnych prześcignie, do strzelaniny włączył się ten, na którego nikt specjalnie nie liczył – Piotr Dąbrowski. Gdyby nie niedobór Polaków w składzie (z już wąskiej rotacji wypadł jeszcze Łukasz Seweryn), „Dąber” grzałby tylko ławę. Tymczasem w Gdyni stał się snajperem, który przesądził o wyniku.

Trójka, trójka, trójka – Dąbrowski w 79 sekund zdobył 9 punktów, Czarni uciekli na 55:45 i poszli za ciosem. Asseco, jak gdyby oszołomione ciosem od „Dąbera” (w sumie 4/5 za trzy i 12 punktów w 12 minut), traciło kolejne punkty i po trzech kwartach miało aż 17 punktów straty.

I choć ostatnio gdynianie znani byli z odrabiania podobnych dystansów i zwycięskich buzzer beaterów (po -14 z Dąbrową i -16 w Krośnie), to tym razem rywala dogonić nie zdołali. Czarni wygrali zasłużenie, a lidera mieli w osobie Anthony’ego Goodsa, który dobrze grał od początku meczu i do 22 punktów dodał 7 asyst.

Asseco zaczęło od 9:2, ale po przerwie dla Robertsa Stelmahersa Czarni skończyli kwartę wynikiem 15:2. Ich siłą była gra na obwodzie, gdzie Goods, ale także Chavaughn Lewis i Mantas Cesnauskis grali zespołowo, spokojnie, konsekwentnie. Słupszczanie znajdowali pozycje do rzutów, w najważniejszych momentach je trafiali.

I tak samo było w czwartej kwarcie – waleczne Asseco, któremu ewidentnie lepiej gra się, gdy musi gonić wynik, zmniejszyło straty do 9 punktów (61:70), ale wtedy z dystansu trafił Greg Surmacz, a potem trafił jeszcze Goods.

Asseco? Krzysztof Szubarga zdobył 15 punktów, a Matczak dodał 14, ale pierwszy miał 6/14, a drugi 6/16 z gry. Skuteczniejszy był Przemysław Żołnierewicz (15 punktów, 6/11), ale to wciąż było za mało, by dogonić Czarnych w końcówce.

Pełne statystyki z meczu – TUTAJ.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

POLECANE

tagi